Artur Rakowski - Po męsku o zdrowiu

#arturtestuje Laktator Ardo Calypso

#arturtestuje laktator Ardo Calypso

Muszę przyznać, że wkręciłem się w temat laktatorów! Pewnie dlatego, że lubię wyzwania, a to nie do końca wygodny temat dla faceta. Zaproponowałem mojej żonie test laktatora Ardo Calypso. Może nie jest to zbyt popularny sprzęt, ale myślę, że godny wypróbowania. W końcu czasami dobrze jest odejść od schematu i wybrać coś innego niż wszyscy. Mam nadzieję, że z moją pomocą decyzja okaże się prostsza, i że ten test pozwoli rozwiać Wasze wątpliwości odnośnie zakupu laktatora. Jak wyszła recenzja? Zobaczcie sami!

Ardo Calypso jest laktatorem, który jest coraz częściej polecany przez mamy.

Info od producenta:

  • Wyjątkowo cichy.
  • Indywidualnie regulowana siła ssania oraz cykle.
  • Pozwala na odciąganie w każdej pozycji, nawet leżącej
  • Kompaktowy.
  • Prosty w montażu i czyszczeniu.
  • Podświetlany panel.
  • Szwajcarska jakość gwarantuje najwyższe standardy.
  • Zasilanie sieciowe i bateryjne.
  • Nie zawiera szkodliwego bisfenolu A.
  • W komplecie lejek 26 mm.
  • Możliwość podłączenia drugiego zestawu osobistego.
  • Bardzo długa żywotność silnika, gwarancja do 400 godzin pracy.

Czytaj również: Jak wybrać dobry laktator?

Ardo Calypso – co znajdziesz w zestawie?Ardo Calypso jaka opinia czy warto?

  • lejek 26 mm,
  • butelka 150 ml z zakrętką,
  • silniczek,
  • zasilacz,
  • membrana,
  • dren z łącznikiem,
  • zaworek,
  • podstawka na butelkę,
  • instrukcja obsługi,
  • karta gwarancyjna.

Czytaj również: #arturtestuje laktator Kindaj Milkby

Ardo Calypso – wygoda użytkowania

  • Duże możliwości regulacji ustawień.
  • Można nim odciągać z dwóch piersi na raz.
  • Bardzo delikatny, niektóre mamy narzekają na słabą siłę odciągania, ale Ardo Calypso dobrze opróżnia piersi.
  • Możliwość pracy na zasilaniu lub bateriach.
  • Bardzo lekki pomimo stosunkowo dużej obudowie.
  • Prosty i intuicyjny w obsłudze.
  • Umożliwia regulację siły i cykli ssania, co daje łącznie jakoś 64 kombinacje!
  • Łatwo się go czyści i myje.
  • Dobry kontakt z serwisem i łatwo dostępne części zamienne.
  • Posiada rozszerzoną gwarancję, która opiera się na obliczeniach, ile przeciętna mama potrzebowałaby czasu, by wykarmić dwójkę dzieci jedno po drugim.
  • Można przekształcić go w laktator podwójny (dokupując zestaw osobisty) lub ręczny.
  • Dosyć głośne przyciski.
  • Brak fazy stymulacji wypływu pokarmu.
  • W zestawie lejek o średnicy 26 mm, ale producent oferuje też lejki o innych średnich (22, 28, 31 i 36 mm), które bez problemu można dokupić, ale brakuje lejków 24mm (dlaczego?!).
  • Zestaw osobisty w jednej części z lejkami.
  • Kabel zasilający niby długi, ale mógłby być dłuższy.
  • A na bateriach laktator pracuje zdecydowanie słabiej.
  • Zestawy osobiste współgrają wyłącznie z butelkami wąskootworowymi– szkoda.

Jeśli szukasz rzetelnych testów i recenzji sprzętów – zapisz się na newsletter i nie przegap ani jednej analizy!

Chcesz być na bieżąco? Dołącz do newslettera

Zgadzam się na przetwarzanie moich danych osobowych i akceptuję politykę prywatności.

Please wait...

Dziękuje za zapisanie się do newslettera!

Ardo Calypso jest laktatorem, który jest coraz częściej polecany przez mamy.

Ardo Calypso – jakość tworzyw i wygląd

  • Nie zawiera bisfenolu– wyprodukowany z dobrych plastikow.
  • Wygląd bez fajerwerków, ale ma to chyba drugorzędne znaczenie

Cena

Dość drogi, bo ceny oscylują w granicach 500 zł. Jeśli chcemy rozszerzyć jego wersję do podwójnej to cena drugiego zestawu osobistego to ok. 60 zł.

Czytaj również: #arturtestuje szklane butelki do karmienia One Classic

Ardo Calypso – podsumowanie

Ardo Calypso to laktator, który cieszy się coraz większą popularnością. Może nie jest jeszcze tak znany, jak co niektóre modele, ale jest przyjemny w użytkowaniu, więc to pewnie tylko kwestia czasu! Możliwość dostosowywania zarówno siły ssania jak i częstotliwości cykli pozwoli każdej mamie dostosować go pod swoje indywidualne potrzeby. Jest wydajny i bardzo delikatny. Sprawdzi się zarówno w domu, jak i na wyjazdach co zawdzięczamy zasilaniu sieciowemu i bateryjnemu. W sieci zbiera bardzo dobre opinie, choć producent zaliczył kilka wpadek – brakuje lejków 24mm, przyciski są średnio spasowane i głośno pracują i jak na sprzęt za taką cenę martwi brak funkcji stymulowania pokarmu. 

 

Podobne wpisy

Chcesz być na bieżąco? Dołącz do newslettera

Wszystkie treści przedstawione na arturrakowski.pl mają jedynie wartość informacyjną, edukacyjną i przedstawiają osobiste opinie autorów. Pod żadnym pozorem nie mogą zastąpić indywidualnej porady farmaceutycznej, lekarskiej, położniczej, psychologicznej, ani żadnej innej. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu i polityki prywatności.