Artur Rakowski - Po męsku o zdrowiu

Czy aspirator do nosa jest bezpieczny?

Czy aspirator do nosa jest bezpieczny?

W ostatnim czasie na blogu można znaleźć wiele informacji  pod hasłem aspirator do nosa. Testowałem już wiele modeli, punktowałem skrzętnie wszystkie wady i zalety. Wszystko po to, by wybór odpowiedniego sprzętu nie sprawiał Ci kłopotu i był przede wszystkim dopasowany do Twoich potrzeb. I jak to zwykle bywa przy tych wszystkich ochach i achach nad aspiratorami i odciąganiem wydzieliny, umknął nam jeden kluczowy element. Element od którego właściwie powinienem zacząć rozważania nad aspiratorami, a mianowicie temat ich bezpieczeństwa

Z tego wpisu dowiesz się:

  • Czy warto używać aspirator przy każdym katarze u malucha?
  • Jak często używać aspiratora u dzieci?
  • Jak prawidłowo używać aspirator do nosa?
  • Co o aspirastorach sądzi praktykujący laryngolog?

Czytaj również: #arturtestuje zupełnie nowy aspirator na polskim rynku

Aspirator do nosa – czy warto?

Impulsem, a zarazem kubłem zimnej wody na mój łeb była wiadomość, którą dostałem na Instagramie:

Osobiście wyrzuciłam aspirator podłączany do odkurzacza do kosza. Trzech lekarzy specjalizacji laryngolog  zakazało używać – niszczy śluzówkę nosa. Nie wolno tak mocno odciągać dziecku wydzieliny!Woda morska jak najczęściej i maksymalnie dwa razy dziennie ( tylko gdy dziecko spędzało czas w pozycji leżącej i jest ryzyko zalegania) można odciągać delikatnym sposobem – ten za pomocą aspiratorów elektrycznych jest zbyt inwazyjny. 

Postanowiłem więc nadrobić zaległości i odpowiedzieć Wam na pytanie:

Czy odciąganie wydzieliny z nosa za pomocą aspiratora jest bezpieczne?

Tak. Pod warunkiem, że robimy to z głową, że zachowujemy umiar i nie przesadzamy z częstotliwością aspiracji.

No i tylko wtedy, gdy wybierzemy właściwy rodzaj aspiratora, dopasowany do wieku naszego malucha.

Ale wyjaśnijmy sobie jedną rzecz!

aspirator do nosa bezpieczeństwo

Aspiracja wydzieliny jest sprzeczna z fizjologicznym oczyszczaniem nosa

Już kilkukrotnie pisałem o tym na blogu. Bez względu na to czy nos jest oczyszczany przez wydmuchiwanie w chusteczkę czy odciąganie aspiratorem, to oczyszczanie to odbywa się w kierunku odwrotnym do tego, do którego przyzwyczajony jest organizm.

Śluz z zanieczyszczeniami, alergenami i patogenami (czyli po prostu gile)  jest bowiem przesuwany od nosa do gardła, a stamtąd ląduje w żołądku.

I to jest naturalny kierunek oczyszczania.

A naszym zadaniem w czasie infekcji i kataru jest przede wszystkim wspieranie fizjologicznego oczyszczania nosa.

Jak to możemy robić?

Samooczyszczanie nosa dziecka – jak możesz w tym pomóc?

Kiedy zauważysz, że dziecko w ciągu dnia ma zablokowany nos, oddycha raczej przez usta i męczy się w czasie drzemki możesz spróbować mu pomóc.

W pierwszej kolejności nie powinieneś wcale sięgać po aspirator do nosa czy krople odblokowujące nos – lecz po izotoniczny roztwór wody morskiej.

Psikanie do każdej z dziurek nosa roztworu, dobrej wody morskiej jest zgodne z tym właściwym kierunkiem oczyszczania nosa.

W ten sposób „przepychamy” wszystkie gluty w głąb nosa i do gardła.

W sytuacji, gdy zwykła woda morska nie daje rady – nos jest dalej zablokowany – możemy rozważyć użycie wody morskiej HIPERTONICZNEJ. Czym różni się woda izo- od hipertonicznej jak zwykle prosto i fajnie wyjaśnił Marcin w swoim wpisie.

Czytaj również: #arturtestuje aspirator Sopelek

jaki aspirator do nosa

Kiedy możemy wkroczyć z aspiratorem?

Aspirator do nosa nie powinien być Twoim pierwszym wyborem. To już sobie ustaliliśmy.

Ale w życiu bywa tak, że ani woda izotoniczna ani hipertoniczna nie przywraca drożności nosa, a czas nas goni.

Bo niedrożny nos = oddychanie przez usta = przesuszenie błony śluzowej gardła = stan zapalny gardła = INFEKCJA.

Poza tym niedrożny nos może utrudniać wentylację zatok i tak z prostego, zwykłego katarku może się zrobić OSTRE ZAPALENIE ZATOK.

Dlatego, gdy nie udaje się nam się przepchać noska mało inwazyjnymi i bezpiecznymi metodami – trzeba sięgnąć po ostrzejsze narzędzia.

I kolejnym krokiem powinien być dopiero ASPIRATOR.

Czytaj rownież: Czy aspirator podłączany do odkurzacza to dobry wybór?

Jaki aspirator do nosa będzie odpowiedni dla noworodka, niemowlęcia i małego dziecka?

Wiek w przypadku aspiratorów ma kluczowe znaczenie.

Wielu rodziców w owczym pędzie kupuje najpopularniejszy sprzęt, kierując się wyłącznie opiniami w sieci. Często jednak jest tak, że ten beznadziejny aspirator, którego boi się mała Zuzia jest w rzeczywistości bardzo porządnym modelem, ale nie nadaje się dla zupełnie małego dziecka. Albo odwrotnie – ten superodkurzacz do nosa, o którym w Internecie aż huczy w rzeczywistości nie został zaakceptowany przez Twoje dziecko.

Aspirator do nosa dla noworodka

Uważam, że  u nowonarodzonego maluszka nie powinno się odciągać wydzieliny za pomocą aspiratora. Sól fizjologiczna lub woda morska w zupełności wystarczą.

Aspirator do nosa dla niemowlaka < 1. roku życia

U niemowląt i na początku przygody z aspiratorami sprawdzą się tradycyjne aspiratory na wdechWarto kupić taki, którego końcówka jest obła i będzie pasować do małej dziurki do nosa.

Aspirator dla małego dziecka >1. roku życia

Po ukończeniu pierwszego dziecka warto przyjrzeć się aspiratorom elektrycznym. Poszukaj takiego, który ma regulowaną siłę ssania i nie jest zbyt głośny.

Co badania mówią o używaniu aspiratorów?

Póki co ilość badań oceniających skuteczność i bezpieczeństwo aspiratorów jest bardzo mała.

Większość tych dostępnych wypowiada się pozytywnie o aspiratorach. Poza tymi oczywistymi korzyściami płynącymi z ich używania warto wymienić kilka innych:

  • poprawa snu
  • poprawa jakości karmienia (niemowlę z zablokowanym nosem ma problem z właściwym przystawieniem do piersi)
  • wykluczenie konieczności zażywania kolejnych leków
  • lepsze samopoczucie ogólne dziecka
  • mniejsza częstotliwość produktywnego, mokrego kaszlu

Ale jak to w życiu bywa jest też druga strona medalu.

aspirator do nosa dla niemowląt

Czym grozi zbyt częste odciąganie wydzieliny aspiratorem?

Nos, gardło i…uszy to system naczyń połączonych. Dlatego jeśli będziesz za często odciągać wydzielinę aspiratorem to:

  1. przesuszysz błonę śluzową nosa – zwłaszcza, gdy strumień powietrza będzie zbyt mocny. Przesuszona błona śluzowa to wrota dla patogenów, które dostają się z otoczenia do nozdrzy dziecka.
  2. stworzysz groźne podciśnienie – również wtedy  długo będziesz odciągać wydzielinę. Mogą pojawić się okresowe problemy ze słuchemczy uczucie zatkanego ucha.
  3. przeszkadzasz w fizjologicznym transporcie śluzowo-rzęskowym

Czytaj również: #arturtestuje inhalator Diagnostic

Jak często używać aspiratora?

Pewnie pytanie Jak często używać aspiratora cisnęło Ci się na usta. Odpowiedź jest prosta – tak często, jak tego wymaga sytuacja.

Sam powinieneś rozważyć czy wydzielina jest na tyle gęsta i brzydka, że warto ją potraktować siłą ssącą aspiratora.

Na pewno nie każdy katar wymaga użycia tego sprzętu.  Odciąganie aspiratorem nie powinno być również codziennym rytuałem w czasie każdej infekcji z katarem.

Jak używać aspirator do nosa? 5 zasad bezpiecznej aspiracji

  • nie używaj aspiratora „na żądanie”, ale tylko wtedy, gdy inne metody oczyszczania nosa zawiodły
  • wybierz odpowiedni aspirator – taki, którego obsługa nie będzie sprawiać ci kłopotu.
  • jeśli używasz aspiratora tradycyjnego – staraj się za pomocą własnego wdechu utrzymywać jednostajną siłę ssącą.
  • jeśli używasz aspiratora elektrycznego lub podłączanego do odkurzacza – zawsze zaczynaj od najmniejszej siły ssania
  • odciągaj wydzielinę maksymalnie 10-12 sekund na jednej dziurce!
  • przed użyciem aspiratora użyj wody morskiej do przepłukania jam nosa
  •  nie odciagaj jednak od razu wydzieliny, ale poczekaj aż woda morska wypłynie z nosa, a jej nadmiar osusz chusteczką.

Czytaj również: Czy każda infekcja to powód, by rezygnować ze żłobka?

https://arturrakowski.pl/wp-content/uploads/2019/10/jaki-aspirator-dla-noworodka.jpg

Na koniec przygotowałem prawdziwe fajerwerki – wywiad ze specjalistą laryngologiem – Dawidem Matyniakiem. Także z pierwszej ręki dowiemy się co laryngolodzy sądzą o aspiratorach.

Artur: Cześć Dawid! Cieszę się, że zgodziłeś się na ten krótki wywiad. Powiedz o sobie kilka zdań? Gdzie praktykujesz, gdzie można Cię znaleźć w sieci? Co jest Twoim konikiem w laryngologii?

Dawid: Cześć Artur!  Laryngologią zajmuje się od 9 lat, jestem  2,5 roku po egzaminie specjalizacyjnym. Pacjentów przyjmuje w Toruniu i Bydgoszczy a w internecie najczęściej można mnie znaleźć na Instag koncie Laryngolog_Matyniak_pl. Nazwa konta jest od mojego bloga Matyniak.pl  o tematyce larynglogicznej. Blog powstał jako jeden z pierwszych  medycznych jednak z uwagi na brak czasu pozostał w niezmienionej formie od 4 lat.

 

Artur: Dzisiaj chciałem Cię trochę podpytać o nieżyt nosa u dzieci, a ściślej o aspiratory. Na początek chciałbym, żebyś odniósł się do takiej tezy, którą podziela wielu rodziców, a mianowicie, że “katar to nie choroba”. Co o tym sądzisz?

Dawid: Choroba to trudne zagadnienie, jest to uszkodzenie struktury lub funkcji. Katar to naprodukcja śluzu, który często prowadzi do blokady nosa a to całkowicie wyłącza działanie jamy nosowej.  Sam katar to pojęcie bardzo złożone.  Katar może być przedni, wychodzący do przodu i kapiący, śluzowy i gęsty zatykjący nos. Taki sam może być katar tylny, zwany zanosowym, który ścieka po gardle.

Artur: OK. Ale gdzie leży ta granica między katarem u dziecka z którym można poczekać i spokojnie kontrolować w domu, a katarem, który może budzić niepokój i powinien być skonsultowany z lekarzem?

Dawid: Każdy katar to patologia. Najważniejsze moim zdaniem jest utrzymać drożność nosa. Jest on pierwszym elementem układu oddechowego.  Blokada nosa daje dolegliwości z kolejnych składowych układu oddechowego.  Katar jest najczęściej  efektem choroby wirusowej, samoograniczającej się, tzn. takiej która sama ustępuje. Jednak jeśli gromadzi się śluz w dużej ilości to może zostać nadkażony bakteriami  i już mamy ostrą chorbę bakteryjną. Tak niestety często się dzieje.

Artur: Jak powinna wyglądać więc pielęgnacja nosa w czasie infekcji? Czy jesteś entuzjastą kropli do nosa obkurczających błonę śluzową nosa?

Dawid: Pielęgnacja nosa powinna sprowadzać się do jego oczyszczania jak jest taka potrzeba. Jeśli błona śluzowa nosa ulega obrzękowi to należy ten obrzęk zmniejszyć używając kropli lub pseudoefedryny doustnej.

Artur: Spotkałem się z taką tezą, że odciąganie wydzieliny aspiratorem  jest sprzeczne z kierunkiem transportu śluzowo-rzęskowego. Wielu specjalistów zaleca również stosunkowo wczesną naukę wydmuchiwania nosa w chusteczkę. Zalecasz swoim małym pacjentom i ich rodzicom aspirację nosa?

Dawid: Najważniejsza zasada jeśli chodzi o dzieci, szczególnie te do 2 roku życia. Nie potrafią zazwyczaj oddychać ustami i za wszelką cenę nosa trzeba udrożnić aby dziecko miało jak oddychać.  To jest bardzo ważne. Ja sam z  naszym dzieckiem miałem taki problem z obrzękiem nosa, że konieczna była hospitalizacja i odciągania kataru ssakiem. Syn kiedy  miał zatkany nos męczył się i płakał a to nasila obrzęk.

Artur: Czy w Twojej praktyce laryngologicznej zdarzyło się jakieś powikłanie po zbyt częstym stosowaniu aspiratora? Możesz przytoczyć konkretny przypadek?

Dawid:  Na szczęście nie jest mi znane żadne powikłanie.

Artur: Na swoim blogu często zwracam uwagę na warunki panujące z pomieszczeniu, w którym przebywa dziecko. Jakie są optymalne warunki dla dróg oddechowych dziecka?

Dawid:  Wilgotność powietrza i temp. Do snu temp ok 20 stopni i wilgotność 40-60 %

Artur: Na koniec chciałbym Cię zapytać o smog i zanieczyszczenie powietrza. Wielu rodziców bagatelizuje ten problem? Jak smog wpływa na fizjologię nosa i górnych dróg oddechowych? Czy można powiązać wyższy poziom zanieczyszczenia powietrza w miastach ze zwiększoną liczbą zachorowań na infekcje górnych dróg oddechowych, alergii i astmy?

Dawid : Oczywiście. Są na to twarde dane. Dzieci z miast o złej jakości powietrza cierpią na przewlekły stan zapalny, a ich układ immunologiczny jest stale wybudzony. To przekłada się na częstsze infekcje, ryzyko rozwoju alergii i astmy i zwykłego pogorszenia jakości życia.


Jak to w życiu bywa – lepsze jest wrogiem dobrego.

Jeśli dajesz radę udrożnić nos dziecku za pomocą wody morskiej lub gruszki , nie szukaj na siłę innych, lepszych sposóbów.

Aspirator to bardzo wdzięczny sprzęt. Mega pomocny każdemu rodzicowi. Ale warto umieć się nim posługiwać i wiedzieć kiedy w ogóle powinien wkroczyć do akcji.

Udostępnij ten wpis każdemu, kto ma malucha w domu.

To dla jego zdrowia!

Artur

 

 

 

Podobne wpisy

Chcesz być na bieżąco? Dołącz do newslettera

Wszystkie treści przedstawione na arturrakowski.pl mają jedynie wartość informacyjną, edukacyjną i przedstawiają osobiste opinie autorów. Pod żadnym pozorem nie mogą zastąpić indywidualnej porady farmaceutycznej, lekarskiej, położniczej, psychologicznej, ani żadnej innej. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu i polityki prywatności.