Artur Rakowski - Po męsku o zdrowiu

Ciemieniucha u dziecka

Ciemieniucha u dziecka – jak jej się pozbyć?

Są takie niemowlęce przypadłości, z którymi przyjdzie się zmierzyć niemal każdemu rodzicowi. Gorączka, odparzenie pupy czy właśnie ciemieniucha to takie nieprzyjemne sprawy, za którymi małe berbecie nie przepadają, a sądząc po niektórych wpisach w naszych grupach wsparcia na Facebooku doprowadzają niejedną mamę do szewskiej pasji. Dlatego pisząc ten akapit zamierzam kontynuować serię wpisów z zakresu takiego kanonu podstawowej wiedzy rodzica. Mam nadzieję, że informację na temat ciemieniuchy zainspirują Cię do spojrzenia na problem z innej perspektywy, a zawarte tu moje sposoby radzenia sobie z nim choć trochę ułatwią Twoją rodzicielską codzienność.

Co dla Ciebie przygotowałem? Odpowiedź na kilka pytań:

  1. Co wspólnego ma ciemieniucha z łojotokowym zapaleniem skóry?
  2. Czy ciemieniucha to tylko problem skóry głowy niemowlęcia?
  3. Jak długo mogą trwać objawy na główce dziecka?
  4. Jak możesz zaradzić ciemieniusze dysponując tym co masz w domu?
  5. Czym i jak pielęgnować skórę głowy dziecka z ciemieniuchą?

Ciemieniucha – czy aby na pewno to błahostka?

Kiedy rodzic słyszy słowo ciemieniucha nie wywołuje to u niego to żadnej paniki. Raczej przygotowuje się do kolejnego obowiązku z zakresu pielęgnacji nowonarodzonego dziecka, który musi dopisać do całego tuzina pozostałych.

Mało kto jednak zdaje sobie sprawę, że pod niewinnym określeniem „ciemieniuszka” kryje się zupełnie konkretna choroba skóry, którą należy traktować serio.

Bo ciemieniucha jest tak naprawdę łojotokowym zapaleniem skóry (ŁZS), ale takim które dotyczy noworodków i niemowląt – najczęściej między 2. a 10 tygodniem życia.

Ja często nazywam ciemieniuchę łupieżem mokrym niemowlat, bo przebiega podobnie jak zmiany łojotokowe na głowie u dorosłych i wymaga tyle samo uwagi.

I teraz jeśli jako rodzic nie zbagatelizujesz tej delikatnej łuski na główce malucha to całkiem możliwe, że ciemieniucha będzie tylko tylko punktem na osi życia, który ustąpi miejsca kolejnym wyzwaniom jak odparzenie odpieluszkowe czy ząbkowanie.

Jeśli jednak zostawisz ciemieniuchę samopas to zmiany na główce mogą się „paprać”, skóra dziecka przestanie oddychać,  zapalenie rozszerzać, a w skrajnych przypadkach prowadzić do erytrodermii (czyli złuszczającego zapalenia skóry – nic przyjemnego!)

Czytaj również: Które kaszki są najzdrowsze dla dziecka?

Jak wygląda ciemieniucha?

Ciemieniucha (czepiec kołyskowy, łac. dermatitis seborrhoicum) jest więc łagodnym (pod warunkiem właściwej pielęgnacji!) postacią ŁZS.

Najczęściej objawia się w żółtawo-rumieniową łuską zlokalizowaną na owłosionej skórze głowy małego brzdąca.

Zmiany jednak mogą jednak obejmować również twarz dziecka, jego klatkę piersiową, skórę za uszami,  pupę oraz krocze.

Łuska jest zlepkiem zaschniętego łoju i złuszczonych komórek naskórka.

Skąd się bierze ciemieniucha na główce dziecka?

Charakterystyczne tłuste łuski są tak naprawdę następstwem nadreaktywności gruczołów łojowych, które produkują nadmierną ilość łoju (sebum).

Dlaczego się tak dzieje nie jest jeszcze do końca wyjaśnione, choć pojawiły się przypuszczenia, że nadprodukcja łoju jest wywołana przez hormony matki.

Przez lata w świadomości ludzi pokutował krzywdzący mit, że niestetyczna łuska na głowie dziecka jest następstwem niewłaściwej higieny i zaniedbania ze strony matki. Niestety w niektórych kręgach nadal można usłyszeć takie głosy (sic!), co jest kompletną bzdurą!

Jak pozbyć się/leczyć ciemieniuchę?

Kiedy czytam dyskusje niektórych mam w mediach społecznościowych włos jeży mi się na głowie. W potoku superszybkich-środków na ciemieniuchę  można wychwycić zaledwie kilka zdroworozsądkowych głosów dotyczących właściwej pielęgnacji.

W dyskusji przeważają bowiem farmaceutyki, które zarezerwowane być powinny tylko na najcięższe i najtrudniejsze w leczeniu przypadki :

  • maści sterydowe
  • maści pięciornikowe
  • czy szampony z ichtyolem.

ciemienucha co to jest artur rakowski

Czego potrzebuje skóra dziecka z ciemieniuchą?

  • cierpliwości rodzica i czasu – który musi upłynąć pod znakiem właściwej i delikatnej pielęgnacji.
  • regularnego wyczesywania szczotką – najlepiej z twardym, naturalnym włosiem
  • łagodnych środków zmiękczających i nawilżających – nienapakowanych zbędną chemią, która może dodatkowo podrażniać skórę malucha
  • właściwych warunków w pokoiku dziecka – bo suche i ciepłe powietrze przesusza skórę głowy, a ta dodatkowo w obronie nasila produkcję łoju.

Dlaczego ciemieniucha powraca – najczęstsze błędy w pielęgnacji?

Nadal sporo osób za bardzo kombinuje przy ciemieniuszce. Popełnia przy tym wiele błędów, które zaogniają zapalenie i mogą prowadzić do bakteryjnych nadkażeń. Oto kilka rzeczy, który robić nie można:

  • wydrapywać ciemieniuchy paznokciem
  • stosować silnych kosmetyków złuszczających albo maści leczniczych przy łagodnie przebiegających zmianach
  • czesać skóry malucha grzebieniem
  • zdejmować łuski „na sucho” bez uprzedniego zmiękczenia jej łagodnymi olejami
  • stosować na własną rękę maści lecznicze

Starsze pokolenie często podpowiada młodym rodzicom przy ciemieniuszce stosowanie oliwki salicylowej (5% roztwór kwasu salicylowego w olejku rycynowym). O ile rzeczywiście kwas salicylowy ma dobre właściwości złuszczające i przeciwzapalne, o tyle jego stosowanie jest bezwzględnie PRZECIWSKAZANE u niemowląt u dzieci. Oliwkę salicylową należy stosować tylko i wyłącznie na wyraźne polecenie lekarza!

Jak prawidłowo wyczesywać skórę głowy?

Samo wyczesywanie również wymaga wprawy i umiejętności. Ale spokojnie – za chwilę pokażę Ci jak my z Aurelią radziliśmy sobie z ciemieniuchą u dwójki naszych synów.

  1. Kup drewnianą szczotkę z naturalnym, ale TWARDYM WŁOSIEM (my mieliśmy z Lullalove – o taką!)
  2. Umyj główkę dziecka szamponem, który stosujesz na co dzień do kąpieli  i spłukaj. (my używamy od niedawna ten od Azety – Szampon 2w1 z Inca Inchi.
  3. Nanieś na zmiany środek zmiękczający (olejek, oliwka, olej roślinny lub gotowy produkt – o tym za chwilę). Pamiętaj, by to była niezbyt duża ilość.
  4. Załóż na głowę bawełnianą czapeczkę i pozostaw na kilkanaście, a najlepiej kilkadziesiąt minut.
  5. Następnie delikatnie wyczesuj łuski
  6. Spłukaj główkę dziecka z nadmiaru kosmetyku, a w razie jego nadmiaru umyj jeszcze raz.

Bądź konsekwentny. Powtarzaj te czynności codziennie, a po 7 – 14 dniach ciemieniucha powinna ustąpić. Jeśli po 2 tygodniach nie ma wyraźnej poprawy musisz pokazać główkę malucha pediatrze, a on podejmie decyzję co dalej.

ciemienucha jak leczyć po mesku o zdrowiu

Ciemieniucha – co stosować?

Do wyboru masz dwie opcje – albo korzystasz z tego co masz pod ręką, albo kupujesz wysokiej jakości oliwki zmiękczające. Poniższą listę uszeregowałem w kolejności z jaką my wdrażaliśmy kolejne środki.

  • mleko mamyfenomen natury. Odkąd kilka kropel mleka mamy podane do worka spojówkowego Amadeo (skonsultuj z dobrym pediatrą) wyleczyło jego łagodne zapalenie spojówek,  jestem absolutnym maniakiem mleka. W kontekście ciemieniuchy mleko mamy ma łagodne działanie antyspetyczne, łagodzące i przeciwświądowe.
  • krochmal lub ostudzoną wodę po ugotowanych ziemniakach – podobnie jak w przypadku odparzenia pupy krochmalowa emulsja bardzo dobrze się sprawdza również i tutaj.
  • lniany worek z naparem otrębowym – z przepisu, który zamieściłem we wpisie o odparzeniu pupy.
  • oleje roślinne – wypróbuj dobry na wszystko olej kokosowy (jeśli nie uczula Twojego malucha), ze słodkich migdałów ale unikaj oliwy z oliwek (produkty jej jełczenia podrażniają skórę dziecka)
  • organiczny dermokosmetyk – o bezpiecznym składzie potwierdzonym certyfikatem BIO lub EKO.

Czytaj również: Jak radzić sobie z odparzeniem pupy = przepis na kąpiel otrębową

Głos rozsądku

Czytając moje wpisy na blogu stwierdzisz, że przesadzam trochę z tymi domowymi sposobami, że widocznie mam czas na cierpliwe stosowanie naturalnych metod leczenia i pielęgnacji i że większość rodziców nie ma na to najzwyczajniej na to energii i przestrzeni.

Zgadzam się z Tobą, bo przygotowanie krochmalu czy zabawa workiem lnianym w walce z ciemieniuchą rzeczywiście zajmuje pewien czas.

Jednak odkąd na świat przyszła dwójka moich synów zrozumiałem wreszcie ukryty sens słów Vincenta Peale :

Nic, co ma wielką wartość w życiu, nie przychodzi łatwo.

Nie jestem jednak do cna poukładanym rodzicem, który za wszelką cenę stara się stosować wszystko co naturalne. Czasami przecież zdarza się, że maluch po kąpieli nie współpracuje, nie zgadza się na kolejne czynności związane z pielęgnacją, a ostatnie czego potrzebuje czekanie na krochmal czy wywar z otrębów.

Dlatego zawsze mamy pod ręką „szybkie środki”, które są wygodne, a przy tym zgodne z naszymi wartościami czyli organiczne i naturalne. I takimi środkami są właśnie kosmetyki Azeta Bio.

Oliwka  na ciemieniuchę Azeta Bio

Oliwka na ciemieniuchę Azeta Bio ma przede wszystkim świetny i bezpieczny skład, który znalazł uznanie u Sroki O (lepszej rekomendacji chyba nie można sobie wymarzyć).

Z mojej strony mogę jedynie dodać, że producent oliwki bardzo mądrze przemyślał skład. Bo znajdziemy tam:

  1. Sok z aloesu (szacunek!) – dzięki frakcji polisacharydów działa ściągająco, kojąco i przeciwzapalnie
  2. Olejek ze słodkich migdałów – uzupełnia płaszcz lipidowy na owłosionej skórze dziecka, dzięki czemu chroni przed dalszym zaostrzaniem stanu zapalnego
  3. Glikozydy z otrębów pszennych – tworzą barierę ochronną i łagodzą podrażnienia.

ciemieniucha azeta bio artur

Produkt ten nazywany jest oliwką – ale tak naprawdę jest zawiesiną typu woda w oleju – dzięki temu ma lżejszą konsystencję, delikatnie emulguje się w czasie nakładania (pieni się), ma żelową konsystencję, a co najważniejsze – nie wymaga umycia głowy po wyczesywaniu (wystarczy spłukać wodą!)


Partnerem-patronem tego wpisu była włoska marka organicznych kosmetyków dla niemowląt i mam w ciąży Azeta BIO.

Marka Azeta Bio udostępniła moim czytelnikom kod rabatowy ARTUR15, który daje 15% rabat na wszystkie kosmetyki w ich sklepie MamyToMy.pl.

Pamiętaj, że wszystkie moje komercyjne współprace prowadzę z partnerami, którym bezgranicznie ufam, a ich produkty stosuję u swoich własnych dzieci. Za pomocą takich wpisów chcę najzwyczajniej oszczędzić Ci czasu poświęconego na chaotyczne przeglądanie sieci w poszukiwaniu dobrych produktów dla dzieci  i czytanie sponsorowanych komentarzy, które w większości przypadków mijają się z prawdą.

Życzę Ci wszystkiego co najlepsze!

Artur

 

Podobne wpisy

Chcesz być na bieżąco? Dołącz do newslettera

Wszystkie treści przedstawione na arturrakowski.pl mają jedynie wartość informacyjną, edukacyjną i przedstawiają osobiste opinie autorów. Pod żadnym pozorem nie mogą zastąpić indywidualnej porady farmaceutycznej, lekarskiej, położniczej, psychologicznej, ani żadnej innej. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu i polityki prywatności.