Artur Rakowski - Po męsku o zdrowiu

Czy piwo jest zdrowe? Piwo – napój, lek czy używka?

Napój bogów, lek czy używka? Czy piwo jest zdrowe?

 

W tym kraju żaden z alkoholi nie jest tak entuzjastycznie przyjmowany jak… piwo. Jest ono uznawane za niegroźne. W ciepłych miesiącach staje się ono synonimem orzeźwienia, gaszenia pragnienia, a przede wszystkim dobrej zabawy. Zresztą nie bez powodu, jest jednym z trzech najpopularniejszych napojów na świecie, zaraz po wodzie i herbacie. Piwo ma ogromną rzeszę fanów i smakoszy. Warzenie piwa kraftowego stało się ostatnio bardzo modne, a przy okazji tej produkcji, tworzą się nowe społeczności pasjonatów. Piwo w odróżnieniu od innych alkoholi występowało w reklamach telewizyjnych. Miało i ma swoje przywileje. Ale nadal jest to alkohol. I tu bezwzględnie należy sobie zadać pytanie – czy piwo jest zdrowe?

  • Piwo jest postrzegane w różnych kategoriach. Dal niektórych jest to zwykły, orzeźwiający napój. Dla innych jest to płyn o właściwościach leczniczych. Jednak jest to alkohol i w tym ujęciu, jest rozpatrywany jako używka i środek, który wpływa negatywnie na zdrowie. Więc jak to jest – czy piwo jest zdrowe?
  • Piwo ma walory zdrowotne. Jego skład ma właściwości antyoksydacyjne. Zawiera ono również witaminy z grupy B. Usuwa z organizmu nadmiar potasu. Ma swoją rolę w przeciwdziałaniu nowotworom.
  • Nadmierne spożycie piwa, ma swój negatywny wpływ na zdrowie. Wpływa na wzrost stężenia trójglicerydów, zwiększa ryzyko rozwoju miażdżycy i zapalenia trzustki. Powoduje ryzyko uszkodzenia wątroby, zwiększa ryzyko raka wątroby i raka jelita grubego oraz powoduje ryzyko udaru krwotocznego.
  • Piwo znacząco zwiększa ryzyko nadwagi i otyłości. W przypadku tego trunku mamy do czynienia ze zwiększeniem tłuszczu trzewnego, zwanego brzuchem piwnym. Jest to spowodowane kalorycznością piwa.
  • Piwo jest alkoholem, dlatego nadużywanie go jest niebezpieczne i może prowadzić do choroby alkoholowej.
  • W przypadku spożywania piwa, tak jak przy pozostałych alkoholach, możemy mówić o różnym stężeniu alkoholu we krwi. Jego różnica może zależeć od: ilość wypitego alkoholu, masy ciała osoby pijącej, płci, czasu trwania picia oraz sposobu spożywania alkoholu.

Z tego artykułu dowiesz się:

Na zdrowie! Walory zdrowotne piwa

Na ten akapit czekało na pewno wielu z Was 😀 I sam przyznaję oczywiście słuszność, ze piwo ma walory zdrowotne. Podkreślę jednak na wstępie, że przykłady, które podam dotyczą umiarkowanego spożywania piwa. I rozpatrując z tego punktu widzenia, można powiedzieć, że piwo wzbogaca dietę. Tak – naprawdę. Piwo zawiera substancje o dużej aktywności antyoksydacyjnej. Tzn. substancje, które neutralizują wolne rodniki tlenowe i zapobiegają szkodliwym procesom utleniania w organizmie. Jest też źródłem witamin z grupy B.

Poza tym, Ameryki nie odkryję, jeśli powiem, że piwo działa moczopędnie. A to pozwala na usuwanie nadmiaru potasu z organizmu. Równocześnie nie wypłukuje z organizmu potasu i magnezu. (Nie)stety, przy nadmiernym spożyciu piwa, efekt jest wręcz odwrotny.

Obecnie w piwie udało się rozpoznać 35 związków fenolowych. To ważne, bo pełnią one istotną rolę w zapobieganiu chorób nowotworowych. I paradoksalnie, spożywanie piwa hamuje proces wzrostu guzów i zapobiega przerzutom.

Pamiętajcie, podkreślam – ja cały czas mówię o umiarkowanym spożyciu piwa!

Czytaj także: Obowiązkowe badania dla mężczyzn po 40.

czy piwo jest zdrowe

Czy na pewno na zdrowie?

Jeśli spożycie piwa ma miejsce często i w dużych ilościach to oczywiście ma zgubne skutki dla zdrowia. Yhmm – widzę to przewracanie oczami w tej chwili i kpiący śmiech. Więc bez głaskania.

Spożycie piwa szkodzi zdrowiu, ponieważ:

  • wpływa na wzrost stężenia trójglicerydów;
  • zwiększa ryzyko rozwoju miażdżycy;
  • zwiększa ryzyko rozwoju zapalenia trzustki;
  • powoduje ryzyko uszkodzenia wątroby;
  • zwiększa ryzyko raka wątroby i raka jelita grubego;
  • powoduje ryzyko udaru krwotocznego;
  • znacząco zwiększa ryzyko nadwagi i otyłości.

Mało? Więc czytaj dalej.

Sprawa wielkiej wagi. Jak piwo wpływa na zdrowie i kondycje?

Brzuch piwny, nazywany niekiedy pseudożartobliwie „mięśniem piwnym”, to tak naprawdę otyłość brzuszna i zebrany tam tłuszcz trzewny. Problem ten dotyczy w głównej mierze mężczyzn. Jednak nie tylko. To, że od piwa rośnie brzuch, ma swoje potwierdzenie w rzeczywistości, bo piwo jest bardzo kalorycznym napojem. Do tego, dość często smakosze piwa, nie są zbyt aktywnymi fizycznie osobami.

czy piwo jest szkodliwe dla zdrowia

Jak zaprzepaścić deficyt kaloryczny?

Piwo ma mnóstwo kalorii. Co gorsza – jego spożycie powoduje zaostrzenie apetytu na inne przekąski, niestety te z kategorii niezdrowych i wysokokalorycznych. Co mówią liczby?

Ile kalorii ma piwo?

  • bezalkoholowe – 130-180 kcal/500 ml
  • jasne – 200-250 kcal/500ml
  • pszeniczne – 225-250 kcal/500ml
  • mocne – 250-270 kcal/500ml
  • smakowe – 250-280 kcal/500 ml
  • ciemne – 280-350 kcal/500 ml

A do wyobraźni najlepiej niech przemówi prosta matematyka:

Jeśli piwo dostarcza średnio między 250 a 350 kcal/500 ml, a popularne menu piwosza składają się z dwóch piw i paczki chipsów to dostarcza on organizmowi ok. 1000 kcal – to ok. 50% zalecanej dziennej dawki energii.

Naszym narodowym zwyczajem, rytuał picia piwa odbywa się wieczorem, często przed snem. Więc jeśli ta dawka kalorii zostanie dostarczona przed snem i nie zostanie odpowiednio wykorzystana, to organizm zmagazynuje ją właśnie w postaci tłuszczu.

Czytaj także: Męska rzecz – badania, które każdy facet musi wykonać.

bezpieczna dawka piwa

Piwo to alkohol! Więc czy piwo jest zdrowe?

To teraz idziemy na drugą stronę barykady – piwo to alkohol. To fakt! Z tym niedyskutujemy. Kiedyś mówiono, że jest coś takiego jak bezpieczna dawka alkoholu dziennie albo jakie odstępy są bezpieczne w piciu piwa. Bzdura! Alkohol to alkohol. Jest notabene miękkim narkotykiem.

Na pierwszy ogień idzie uzależnienie. Jeśli nie umiesz sobie odmówić piwa (lub jakiegokolwiek innego alkoholu) to masz problem. Serio! Bo jeśli nie umiesz sobie czegoś odmówić to znaczy, że to rządzi tobą, a nie ty decydujesz. W przypadku piwa mamy też bardzo często do czynienia z weekendowym alkoholizmem, czyli gdy silny przymus spożywania alkoholu pojawia się w czasie wolnym. Problem jest bagatelizowany, wręcz czasem wyśmiewany. A naprawdę nie ma tu nich do śmiechu 🙁

Od czego zależy jak piwo wchodzi?

Wiemy już, że na każdego z nas alkohol działa inaczej. Jednym wchodzi już po jednej butelce, inni mają duży spust i ich długo nie rusza. W przypadku piwa, jako że jest to również alkohol, jest tak samo. Wszystko rozbija się o stężenie alkoholu we krwi. A to z kolei zależne jest od kilku czynników.

Czynniki wpływające na stężenie alkoholu we krwi:

  • ilość wypitego alkoholu – tutaj na logikę: im więcej więcej jednorazowo spożyjemy alkoholu, tym większe będzie jego stężenie w organizmie;
  • masa ciała osoby pijącej – osoba o niskiej masie ciała może wypić znacznie mniej alkoholu niż osoba, która waży więcej, osiągając podobne jego stężenie;

  • płeć – nie ma równouprawnienia w tej kwestii; kobiety mają mniejszą zawartość wody w organizmie, mniejszą aktywność enzymów, które metabolizują alkohol w żołądku, w porównaniu do mężczyzn, oraz większa ilość estrogenów zwiększa u nich wchłanianie alkoholu. Więc jeśli weźmiemy kobietę i mężczyznę, podobnej masy którzy spożyją tyle samo alkoholu, to kobieta może mieć nawet 40% większe niż on stężenie alkoholu we krwi. 3:0 dla panów.

  • czas spożywania alkoholu – wbrew ludowym mądrościom tempa rozkładu alkoholu nie da się przyspieszyć. Żadna dieta, aktywność czy inne gusła tego nie zmienią. Średnia prędkość metabolizowania alkoholu to 0,15‰ na godzinę. I tu znowu przykład:

Jeśli mężczyzna o masie 90 kg, przez 5 godzin wypił 0,5 l wódki, pozbędzie się on alkoholu z organizmu po około 14 godzinach.

  • sposób spożywania alkoholu – jeśli pijemy „na pusty żołądek”, możemy być pewni, że piwo wchłonie się szybciej i przyspieszy zwiększanie  stężenia alkoholu we krwi.

Czytaj także: Badania profilaktyczne dla kobiet.

brzuch piwny co to

Czy piwo jest zdrowe?

Nie będę zgrywał świętoszka. Piłem i pijam piwo. Ale trzeba mieć świadomość, że piwo to alkohol.

Według WHO (Światowej Organizacji Zdrowia) alkohol znajduje się na trzecim miejscu wśród czynników ryzyka dla zdrowia Europejczyków!

A co najważniejsze, należy pamiętać, że nie określono dotąd całkowicie bezpiecznej dawki, czyli takiej, która gwarantowałaby zupełny brak negatywnych konsekwencji spożywania napojów alkoholowych dla zdrowia.

Więc… decyzja należy do Was: w jakim sensie „na zdrowie”.

Trzymajcie się!

Artur

Podobne wpisy

Chcesz być na bieżąco? Dołącz do newslettera

Wszystkie treści przedstawione na arturrakowski.pl mają jedynie wartość informacyjną, edukacyjną i przedstawiają osobiste opinie autorów. Pod żadnym pozorem nie mogą zastąpić indywidualnej porady farmaceutycznej, lekarskiej, położniczej, psychologicznej, ani żadnej innej. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu i polityki prywatności.