Artur Rakowski - Po męsku o zdrowiu

Naturalne odstraszacze kleszczy

Naturalne odstraszacze kleszczy

Naturalne odstraszacze kleszczy – jak się chronić bez chemii?

Ten sezon jest wyjątkowo przyjazny kleszczom. Jest ciepło, a za sprawą intensywnych opadów deszczu również wilgotno. Z różnych stron napływają do mnie informacje, że w niektórych rejonach Polski jest prawdziwe zatrzęsienie kleszczy. Czy w obliczu ich inwazji walka bez użycia inwazyjnej chemii jest możliwa i skuteczna? Czy naturalne odstraszacze są skuteczne i godne uwagi?

Zanim zabierzesz się za lekturę, chciałem Cię poinformować, że partnerem tego wpisu jest polska marka Sanity, do której należy m.in. Płyn na kleszcze KLESZCZ STOP, bez DEET i IR3535, o naturalnym i bezpiecznym składzie. Pamiętaj jednak, że w ramach naszej współpracy reklamodawca w żaden sposób nie ingeruje w treść wpisu, nie wywiera na mnie żadnej presji, a wszystkie informacje, które tu znajdziesz, są maksymalnie obiektywne i wiarygodne.

sanity arturtestuje opinie

Jeśli chcesz dobrze zabezpieczyć w tym sezonie siebie i swoje pociechy przed kleszczami, masz kilka opcji:

  1. możesz (a wręcz powinieneś) poznać praktyczne wskazówki dotyczące bezpiecznego spaceru w czasie kleszczowego apogeum. Jeśli nie czytałeś jeszcze mojego wpisu na ten temat, to link znajdziesz na końcu tego akapitu.
  2. zastosować odpowiednie środki odstraszające:
    • naturalne odstraszacze na bazie olejków roślinnych
    • syntetyczne repelenty (środki biobójcze), np. ikarydyna lub DEET o odpowiednim stężeniu
  3. zainteresować się tematem naturalnych wrogów kleszczy w swoim ogródku
  4. wyrobić dobre nawyki związane z samokontrolą po powrocie do domu.

Czytaj również: Bezpieczny spacer bez kleszczy – jak się przygotować? 

Kiedy naturalne odstraszacze kleszczy, a kiedy chemia?

Postaram się odpowiedzieć na to pytanie maksymalnie obiektywnie, bo z racji filozofii życia i podejścia do zdrowia moich dzieci mam trochę spolaryzowany stosunek nie tylko do silnych repelentów, ale chemii ogólnie.

W moim domu nie używamy DEET i ikarydyny w ogóle. Stawiamy na naturalne metody odstraszania kleszczy i na szczęście statystyka (odpukać w niemalowane) jest dla nas łaskawa.

W zasadzie nie zaliczyliśmy żadnego ukąszenia, pomimo że mamy w domu psa i wręcz uwielbiamy leśne wędrówki.

kleszcze DEET bezpieczeństwo naturalne odstraszacze

Preparaty z DEET dają natychmiastowe efekty, a naturalne odstraszacze są bardziej bezpieczne. Ja stawiam na tą drugą grupę. 

Bez względu na to, czy wybierzesz naturalne czy syntetyczne metody, kluczem do unikania ukąszeń kleszczy jest OSTROŻNOŚĆ, którą można osiągnąć wyrabiając dobre nawyki.

Stare porzekadło mówi, że lepiej zapobiegać niż leczyć i się z tym całkowicie zgadzam.

Jednak zanim sięgniesz po cokolwiek na odstraszanie, powinieneś skupić się na wdrażaniu zasad bezpiecznego spaceru po lesie, a po powrocie do domu  dokładnie obejrzeć  siebie i członków swojej rodziny (również psa!)

Dlaczego nie DEET?

Może źle zadałem to pytanie.

DEET jest potrzebne i wiele razy skutecznie ratuje przed groźnymi ukąszeniami – nie tylko kleszczy, ale i innych uporczywych owadów.

Uważam jednak, że, jak to zwykle bywa, zamiast zaczynać od prostych i domowych sposobów w walce z kleszczami, wytaczamy najcięższe działa – bo tak jest taniej, łatwiej i skuteczniej (przynajmniej w krótkiej perspektywie).

Bezpieczeństwo DEET

N,N-Dietylo-m-toluamid (czyli DEET) jest dopuszczony do obrotu w Unii Europejskiej jako środek odstraszający insekty.

Oczywiście na papierze wszystko się zgadza, bo DEET nie działa mutagennie czy uczulająco.

Z racji swojego poniekąd medyczno-chemicznego wykształcenia wiem, że nie ma takiego związku chemicznego (z wodą włącznie), który byłby do cna bezpieczny.

I nawet te związki uznawane za mało toksyczne i względnie bezpieczne, jeśli są nadużywane albo stosowane w wysokich dawkach, mogą wyrządzić krzywdę naszemu zdrowiu.

Dla mnie wyznacznikiem tego, czy jakiś związek jest bezpieczny czy też nie, jest zezwolenie na stosowanie go u dzieci lub kobiet w ciąży.

No i tutaj mamy klops, bo zgodnie z dyrektywą UE 2010/51/UE z dnia 11.08.2010 r. stosowanie DEET jest zakazane u noworodków i kobiet w ciąży. Dalej czytamy, że DEET trzeba ostrożnie stosować u dzieci poniżej 12. roku życia.

Skóra noworodków i niemowląt nie pełni w 100% swojej barierowej funkcji i wiele związków, które u dorosłych nie przenikają przez skórę do krwiobiegu, u maluchów skórną przeszkodę pokonują bez problemu. Zainteresowanych zachęcam do poczytania na temat stosowania sterydów u dzieci i jatrogennego zespołu Cushinga.

Czytaj również: Test najpopularniejszych przyrządów do usuwania kleszczy

Jakie szkody może wyrządzić DEET?

To zależy – od dawki, częstotliwości używania, wieku i ogólnej kondycji organizmu.

U znakomitej większości pacjentów DEET będzie w miarę bezpieczny, ale niektóre osoby (zwłaszcza dzieci) mogą być narażone na:

  • miejscowe podrażnienia skóry i oczu
  • działanie neurotoksyczne – czyli niekorzystne dla układu nerwowego. Zanotowano nawet kilka przypadków paraliżu po zastosowaniu DEET
  • szkodliwy wpływ na układ rozrodczy – takie informacje również znalazłem

Przypomniał mi się apteczny przypadek młodej kobiety, która szukała preparatu z wysoką zawartością DEET (50%,  polecanego rzekomo przez leśników. Kiedy zagadnąłem, czy mąż pracuje w terenie,  okazało się, że repelent miał być przeznaczony dla jej kilkuletniego syna(!).  Bo jeśli sprawdza się u leśników, to jest skuteczny, c’nie?!

nie-zawiera-DEET-i-IR3535 naturalne odstraszacze

Kiedy DEET się przydaje, jest wręcz niezbędne.

Żebyś mi tu nie zarzucił, że reklamuję naturalny odstraszacz kleszczy i hejtuję bardziej inwazyjne repelenty, chciałem wypunktować sytuacje, kiedy stosowanie silnych repelentów jest wskazane.

  • w rejonach endemicznych – są takie miejsca w Polsce, gdzie kleszcze panoszą się na potęgę, np. Mazury. Jeśli więc mieszkasz w tamtych rejonach albo wybierasz się tam na urlop, warto, żebyś oprócz czegoś naturalnego do plecaka włożył silniejszy repelent w razie czego.
  • gdy masz czworonoga – a ten lubi leśne i łąkowe eskapady, a przy tym lubi też przynosić kleszcze, to jesteś niestety w grupie ryzyka – DEET się przyda.
  • w Twojej okolicy jest sporo kleszczy – nie musisz mieszkać na Mazurach, żeby spotykać na każdym kroku kleszcze. Moja dobra znajoma mieszka w nowo wybudowanym bloku pod lasem i kleszcze wędrują po ścianach jej mieszkania
  • wykonujesz zawód, który stwarza ryzyko ukąszenia – na przykład jesteś leśnikiem albo…drwalem 😉

Jeśli nie DEET, to co? – naturalne sposoby odstraszania kleszczy

I przechodzimy do clou dzisiejszego wpisu. Wcale nie jesteś skazany na ikarydynę czy DEET.

Nie zawsze mocniej, silniej, skuteczniej jest tym, czego powinniśmy oczekiwać.

Warto zacząć od łagodniejszych i bezpieczniejszych metod, które często okazują się wystarczające do kleszczowej profilaktyki.

Do takich metod należy:

  • stosowanie olejków eterycznych – insekty i niesforne pajęczaki (również kleszcze) odstraszają: olejek z miodli indyjskiej, olejek cytronellowy, olejek rozmarynowy, olejek tymiankowy
  • rozmyślne planowanie ogrodu – jeśli zmorą Twojego ogrodu są kleszcze, możesz sobie pomóc sadząc odpowiednie rośliny lub zapraszając ich naturalnych przeciwników

Naturalne odstraszacze kleszczy – wyciąg z neem

Na oddzielny akapit zasługuje jedna z roślin – miodla indyjska (Azadirachta indica), a to dlatego, że właściwości odstraszające i zapach cytronelli czy rozmarynu znają już chyba wszyscy.

Miodla jest jednak w Polsce mało popularna, ale już w Indiach nazywana jest „wiejską apteką” – czyli lekiem na wszystkie dolegliwości 😉

Co ciekawe, pędy miodli indyjskiej są wykorzystywane w tamtejszej kuchni. Jest cenionym warzywem, gotuje się z niej zupę, a czasem jest odpowiednikiem europejskiej sałaty.

Miodla azadirachta neem kleszcze

Miodla jest przykładem surowca, który jest źródłem BIOPESTYCYDÓW – czyli nieszkodliwych, zupełnie naturalnych związków, które wspierają uprawy.

Miodlę przetwarza się również na nawóz, a jej alkoholowe wyciągi uznawane są za najskuteczniejsze środki odstraszające owady. Liście miodli suszy się, mieli i dodaje do worków ze zbożem, by chronić je przed szkodnikami.

Miodla ma bardzo szerokie zastosowanie – np. również w kosmetyce.

Jeśli jesteś zainteresowany poznaniem bliżej tej rośliny, odsyłam Cię do bardzo ciekawego, naukowego opracowania (-> KLIK-KLIK) 

Naturalne odstraszacze – Sanity KLESZCZ STOP

Alternatywą dla silnych repelentów pokroju DEET czy IR3434 są naturalne odstraszacze.

Jednym z nich jest KLESZCZ STOP od Sanity.

Jest w 100% naturalny, a jego największą zaletą jest to, że w przeciwieństwie do większości tego typu produktów, nie ma w składzie wyłącznie cytronelli.

Zawiera wyciąg ze wspomnianej miodli + 8 różnych olejków eterycznych o udokumentowanych właściwościach odstraszających nie tylko kleszcze, ale również komary i meszki.

Możesz go stosować na skórę albo ubrania.

artur testuje sanity stop kleszcz naturalne odstraszacze

 

Ja często pryskam nim również ściółkę lub podłoże wokół koca nad jeziorem lub w lesie. Czasami również dodaję ten preparat do naturalnego oprysku, którego skład znajdziesz w kolejnych akapitach. Dla wytrwałych czytelników czytających do końca – jest również specjalny kod rabatowy!

Kleszcze w ogrodzie – jak sobie radzić?

Na ukąszenia kleszczy można narazić się nie tylko w lesie lub w zaroślach na łące. Bardzo często te małe pajęczaki kolonizują również przydomowe ogrody.

Z Waszych relacji wynika, że zdarza się, że dzieciaki przynoszą kleszcze na ubraniu do domu.

Jeśli jest to nagminny problem, pewnym rozwiązaniem jest oprysk środkiem biobójczym, ale znacie mnie, że zawsze traktuję takie rzeczy jako ostateczność. Oprysk chemiczny może działać drażniąco na błony śluzowe, szkodzić zwierzętom domowym i mieć negatywny wpływ na pożyteczne owady m.in. pszczoły.

Jeśli nie chcesz (podobnie jak ja) stosować chemicznych oprysków, możesz pokusić się oprysk preparatem własnej roboty. Oto przepis na domowej roboty oprysk przeciwko kleszczom.

Przepis na EKO-OPRYSK przeciwko kleszczom w ogrodzie

*   na 10 litrów wody

  • 250 ml oleju rydzowego
  • 10 ml olejku tymiankowego
  • 10 ml olejku goździkowego
  • 10 ml olejku lawendowego

Ja dodaję jeszcze do tego preparat KLESZCZSTOP od Sanity, bo w składzie ma inne olejki + miodlę indyjską.

UWAGA! Przed użyciem silnie wstrząśnij mieszaniną albo skorzystaj ze specjalnego pojemnika, który można podłączyć do węża ogrodowego.

Pamiętaj, że nawet najbardziej naturalne olejki eteryczne mogą okazać się drażniące dla „wrażliwców”.

Dlatego warto zachować pewien odstęp między opryskiem a aktywnością – myślę, że 1-2h będzie OK.

 naturalny oprysk naturalne odstraszacze

Naturalni wrogowie kleszczy – jakie zwierzęta zwalczają kleszcze?

  1. Największym wrogiem kleszczy są…mrówki. Niestety wielu „ogrodników” traktuje te pożyteczne owady jak szkodniki i je zwalcza. Tymczasem warto mieć w swoim ogródku mrowisko, choćby ze względu na zwalczanie kleszczy. Jeśli nie wiesz, jak sprowadzić mrówki do swojego ogrodu, zajrzyj do tego praktycznego poradnika (->KLIK-KLIK)
  2. Również niektóre chrząszcze, larwy motyli oraz jeden z gatunków much żywi się kleszczami, ale przecież trudno te gatunki w jakiś sposób „zadomowić” w ogródku 😉
  3. Za to bez problemu można zaprosić na naszą posesję żaby i ropuchy (organizując oczko wodne), które również żywią się kleszczami i roztoczami.
  4. W ogródku możesz również ustawić karmnik dla ptaków, bo niektóre ich gatunki bardzo lubują się w kleszczach np. wróble!

Wymienione wyżej zwierzęta mogą być pomocne w walce z kleszczami w ogrodzie, ale dużo większy wpływ na ograniczenie ich obecności w naszym domu ma odpowiedni dobór roślin w ogrodzie. Niektóre gatunki wydzielają woń, która skutecznie odstrasza te uporczywe pasożyty.

Roślinne naturalne odstraszacze

Jeśli chcesz uwzględnić rośliny odstraszające kleszcze w swoim ogrodzie, posadź:

  • wrotycz pospolity – najbardziej znany wróg kleszczy
  • kocimiętka – odstraszy kleszcze, a w sezonie jako dodatek do lemoniady będzie gasić pragnienie
  • lawenda – moja ulubiona roślina – cieszy oko, pięknie pachnie i działa uspokajająco
  • rozmaryn – każdy domowy kucharz albo gospodyni ma w swoim ogrodzie ziele rozmarynu.
  • cebula i chrzan – co tu dużo pisać – to naturalne superantybiotyki!

Z kleszczami warto walczyć, a nawet trzeba.

Jeśli potrzebujesz więcej praktycznej „kleszczowej” wiedzy – wpisz w wyszukiwarce arturrakowski kleszcze, arturrakowski czym odstraszać kleszcze itd.

Pamiętaj, że przy dużym natężeniu kleszczy – zwłaszcza w rejonach endemicznych – nawet najlepsze metody naturalne zawodzą, wtedy powinieneś mimo wszystko rozważyć oprysk chemiczny.

Ja jednak mam wielką nadzieję, że mój naturalny oprysk + inne naturalne odstraszacze, np. KLESZCZ STOP od Sanity, w zupełności Ci wystarczą.

Teraz dodatkowo dzięki temu, że czytasz mój wpis, możesz kupić preparaty z linii PRODUKTY NA KLESZCZE I KOMARY ze specjalnym 15% rabatem. Wystarczy, że wklepiesz w koszyku kod rabatowy LATOBEZKLESZCZY (ważny do 31.08.2020 r.).

Już teraz odwiedź sklep online marki Sanity. 

Życzę Ci słonecznego dnia!

Artur

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Podobne wpisy

Chcesz być na bieżąco? Dołącz do newslettera

Wszystkie treści przedstawione na arturrakowski.pl mają jedynie wartość informacyjną, edukacyjną i przedstawiają osobiste opinie autorów. Pod żadnym pozorem nie mogą zastąpić indywidualnej porady farmaceutycznej, lekarskiej, położniczej, psychologicznej, ani żadnej innej. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu i polityki prywatności.