Artur Rakowski - Po męsku o zdrowiu

Nebulizator dla dziecka -tzn. jaki?

Jak wybrać dobry nebulizator dla dziecka?

Nebulizator  to sprzęt medyczny, który coraz częściej jest na wyposażeniu w wielu domach. Wcale się temu nie dziwię, bo na przestrzeni kilkudziesięciu ostatnich lat popularność inhalacyjnego leczenia wielu chorób bardzo wzrosła. Kiedyś inhalatory przypominały siermiężne, duże butle, które przechowywano w specjalnych, szpitalnych pomieszczeniach.  Dzisiaj mają kompaktowe rozmiary, z łatwością można je przenosić, a obsługiwać go może przeciętny człowiek. Dzisiaj pokazuję więc jak wybrać dobry nebulizator dla dziecka.

Ten wpis ma za zadanie usystematyzować Twoją wiedzę o nebulizatorach. Ma rozwiać wszelkie wątpliwości i ułatwić Ci wybór odpowiedniego modelu. Patronem wpisu jest polska marka Sanity – producent sprzętu medycznego – nebulizatorów, ciśnieniomierzy, aspiratorów i pulsoksymetrów, który udostępnił mi sporo sprzętu do testów. Zajrzyj koniecznie do ich sklepu (klik-klik)

sanity arturtestuje opinie

Przygotuj się na solidną porcję wiedzy, bo w poszczególnych akapitach dowiesz się:

  • trochę o historii inhalatorów
  • o różnych rodzajach inhalatorów
  • czym różni się inhalator od nebulizatora?
  •  jaki sprzęt używać u niemowląt, a jaki u 4-5 latków?
  •  kiedy lepszym wyborem będzie nebulizator, a kiedy komora inhalacyjna?
  •  jaka jest zasada działania inhalatora pneumatycznego?
  • jakie są ważne parametry, które powinieneś wziąć pod uwagę podczas zakupu?
  • jak powinieneś dbać o ten sprzęt?

Inhalatory – wczoraj i dziś

To fascynujące, ale wziewne podawanie leków ma swoją  bardzo długą historię. Już w Starożytności podawano różne substancje droga wziewną – wtedy były to dymy i opary palonych ziół i innych surowców. Taka bardziej współczesna historia inhalatorów zaczęła się jednak znacznie później, bo w XVII wieku. To wtedy pojawiły się pierwsze urządzenia do podawania drogą wziewną substancji leczniczych.

W połowie XX wieku na wyposażeniu większości szpitali były tzw. nebulizatory dyszowe. Napędzane były one sprężonym powietrzem, które pochodziło z oddzielnego źródła gazu.

Prawdziwą rewolucją było wprowadzenie do obrotu w 1955 roku pierwszego inhalatora ciśnieniowego z dozownikiem – MDI (ang. metred dose inhaler). Inhalator nazywał się Medihaler i został wprowadzony do obrotu przez Rikker Laboratories.

Medihaler był niewielki, można go było nosić przy sobie i generował powtarzalne dawki. Co więcej inhalacja trwała zaledwie kilka sekund! Niestety pierwszą wadą jaką posiadał, była konieczność stosowania go na wdechu. Z tego powodu nie mógł być stosowany u bardzo małych dzieci i osób starszych, dla których jego używanie było po prostu skomplikowane.

Dlatego naturalnym następstwem było wprowadzenie ulepszonego modelu MDI – ang. breath activated MDI (MDI aktywowany wdechem). W jego przypadku wystarczyło objąć szczelnie ustami końcówkę inhalatora i wykonać głęboki wdech przez usta. Podciśnienie uwalniało dawkę leku, która dostawała się do płuc. I voila!

Na drugą połowę XX wieku przypadł burzliwy rozwój technik inhalacyjnych. Wprowadzano co chwilę nowe, ulepszone modele inhalatorów na przykład inhalator suchego proszku (ang. dry powder inhaler – DPI). Ukłonem w stronę najmłodszych pacjentów było zaprojektowanie przystawki objętościowej, spejsera (komory inhalacyjnej), którą można było podłączyć do inhalatora MDI.

Większość wymienionych inhalatorów jest używana do dziś. Umożliwiają podawanie leków w leczeniu alergii, astmy czy przewlekłej obturacyjnej choroby płuc.

Nebulizator dla dziecka czy inhalator – na czym polega różnica?

Osobną grupą inhalatorów są tzw. nebulizatory. Z pewnością zauważyłeś, że wiele osób w tym również ja stosuje zamiennie określenia inhalator i nebulizator. Nebulizator to szczególny rodzaj inhalatora.

Inhalatory mogą być różne – suchego proszku (DPI), ciśnieniowe (MDI) lub membranowe  (MESH).

Nazwa nebulizator jest zarezerwowana dla inhalatorów pneumatyczno-tłokowych i ultradźwiękowych. A tak naprawdę nebulizator jest częścią inhalatora pneumatycznego – pojemnikiem, w którym dochodzi do przejścia leku z fazy ciekłej w aerozol.

Dla uproszczenia i wygody potocznie stosuje się jednak oba określenia.

Jakie są zalety nebulizacji?

Pewnie zastanawiasz się jak to się stało, że nebulizatory są obecnie tak popularne i niemal każdy lekarz zaleca przy infekcji górnych dróg oddechowych zaleca inhalację przynajmniej solą fizjologiczną?

Dzieje się tak, gdyż nebulizacja ma wiele zalet:

  1. jest wygodna – lek podany wziewnie działa dokładnie tam, gdzie chcemy żeby działał, czyli w obrębie dróg oddechowych. Efekt jest też znacznie szybszy.
  2. sprawdza się jako profilaktyka i leczenie – można nebulizować dziecko zwykłą solą fizjologiczną, ale również podawać w ten sposób leki na receptę przy alergii czy astmie.
  3. zmniejsza ryzyko działań niepożądanych – lek podany w formie nebulizacji działa miejscowo, jeśli jest podany właściwie nie wchłania się do krwiobiegu, co wyklucza praktycznie ryzyko pojawienia się działań niepożądanych.
  4. umożliwia podawanie dużych dawek leków – zwłaszcza tych na receptę, co wynika właśnie z poprzedniej zalety.
  5. daje możliwość łączenia kilku leków jednocześnie – nie ma potrzeby wtedy męczenia malucha i podawania mu każdego leku oddzielnie.
  6. sprawdza się u dzieci – wiem, wiem, że czasem to karkołomne zadanie, ale generalnie znacznie łatwiej nauczyć dziecka cierpliwości przy nebulizacji, niż przekonać go do połknięcia dużej tabletki lub wypicia niesmacznego, gorzkiego syropu, prawda?
  7. jest tak samo skuteczna jak inne inhalatory MDI, DPI itd. – i są na to twarde dowody naukowe (ale o tym za chwilę)

Co lepiej sprawdza się przy leczeniu astmy – nebulizator, inhalatory MDI, DPI czy komora inhalacyjna.

Badania naukowe jasno precyzują to czy nebulizatory czy inhalatory są skuteczniejsze w kontrolowaniu astmy, przewlekłej obturacyjnej choroby płuc czy innych chorób układu oddechowego. Oto kilka wniosków:

  • u dzieci z zaostrzeniem astmą nebulizaotory i inhalatory MDI z podłączoną komorą inhalacyjną mają podobną skuteczność
  • zarówno MDI, jak i nebulizator dają podobne efekty w leczeniu zaostrzeń przewklekłej obturacyjnej choroby płuc.

Czy nebulizacja ma jakieś wady?

Owszem. Przede wszystkim leczenie tą metodą wymaga zakupu oprócz leków, dodatkowego sprzętu, który ma swoje koszty eksploatacji, o który trzeba dbać i regularnie wymieniać części.

Poza tym prawidłowe podawanie leków droga nebulizacji wymaga wprawy i trzeba się po prostu nauczyć prawidłowego obchodzenia się z nebulizatorem i maseczką. Niestety sporo osób zupełnie nieświadomie popełnia dużo błędów podczas nebulizacji?

Przeczytaj także:  Jak prawidłowo nebulizować dziecko + najczęstsze błędy.

Jak działa nebulizator pneumatyczno-tłokowy?

Obecnie najbardziej popularne nebulizatory to to oparte o mechanizm pneumatyczno-tłokowy. Po ich uruchomieniu sprężone powietrze przepływa przez niewielki otwór (dyszę) o średnicy ułamka milimetra i rozprężając się po drugiej stronie zasysają lek w obręb dyszy. Tam strumień gazu o dużej prędkości rozbija ciecz na drobne kropelki o różnej średnicy.

Nebulizator jest zaprojektowany jest w ten sposób, że cząstki o najmniejszej średnicy opuszczają sprzęt i dostają się przez maseczkę lub ustnik do dróg oddechowych, a te większe cząstki odbijają się od ścianek, spływają z powrotem do pojemnika, by jeszcze raz ulec rozproszeniu do właściwych rozmiarów.

nebulizator czy inhalator

 

Jak wybrać dobry nebulizator dla dziecka?

Internet i apteczne półki pękają w szwach od różnych modeli nebulizatorów. Często zdarza się tak, że nie mamy za bardzo czasu, żeby rozeznać się w temacie nebulizatorów, bo na recepcie dla naszej pociechy pojawił się lek do nebulizacji i w pośpiechu szukamy w aptece sprzętu na już.

Mimo wszystko warto poznać kilka parametrów, na które koniecznie warto zwrócić uwagę podczas zakupu, by nie dać nabić się w butelkę i kupić sprzęt dostosowany do swoich potrzeb.

I właśnie od tych potrzeb trzeba zacząć!

Są nebulizatory za sto, dwieście, a nawet kilkaset złotych. Różnią się parametrami, wygodą, kulturą pracy itd. Dlatego najpierw powinieneś odpowiedzieć sobie na kluczowe pytanie –

PO CO CI NEBULIZATOR?

Czy jest on ci w ogóle potrzebny? I nie jest to głupie pytanie, bo znam przypadki osób, które w owczym pędzie kupiły w ramach wyprawki dla dziecka nebulizator za kilka dobrych stów, a przez trzy lata nie użyły go ani razu., bo dziecko akurat nie chorowało. I gdzie tu sens i logika?

Oto kilka pytań pomocniczych;

  • Ile razy w ciągu roku chorują członkowie mojej rodziny?
  • Czy ktoś z naszej rodziny choruje na uporczywą alergię, astmę lub przewlekłą chorobą układu oddechowego?
  • Czy może są to raczej przeziębienia, zapalenia gardła i oskrzeli?
  • Czy dotychczas radziliśmy sobie z chorobami bez nebulizatora?
  • Czy leczenie chorób wymagało stosowania leków na receptę?
  • Czy lekarz wspominał lub pytał nas o to czy dysponujemy w domu nebulizatorem?
  • Czy w naszym przypadku zwykła inhalacja parowa nie zda egzaminu?

Bo powiedzmy sobie szczerze – nebulizator to wcale nie jest jakiś must have w domowej apteczce. Jeśli chorujemy rzadko, chcemy nawilżyć od czasu do czasu drogi oddechowe to jest cały wachlarz różnych opcji, by zaoszczędzić trochę grosza i  wstrzymać się z zakupem.

Poza tym nawet jeśli masz poważne przesłanki do tego, by używać nebulizatora to zamiast go kupować możesz go…wypożyczyć. Niektóre przychodnie i apteki dają taką możliwość. Wpłacasz kaucję równą wartości inhalatora, dokupujesz wymienny osprzęt za kilkanaście złotych i masz sprzęt gotowy do nebulizacji.

Czytaj również: #arturtestuje inhalator miniClip do nosa

Nebulizator dla dziecka – ważne parametry

Jeśli jednak rzeczywiście potrzebujesz nebulizatora na właśność, musisz znać bezsprzecznie swoje potrzeby. Żeby nie było tak jak u niektórych niedzielnych fotografów, którzy kupują lustrzankę za kilka tysięcy, a potem nie potrafią się nią  obsługiwać, nie korzystają z połowy funkcji, a zwykłe zdjęcie zrobione iPhonem jest stokroć ładniejsze od ich zrobionego wypasioną lustrzanką.

Podobnie jest w przypadku nebulizatorów – jeśli nic nie wskazuje na to, że będziesz nebulizował się lekami na receptę kilkanaście razy w roku , to nie ma sensu kupować drogiego nebulizatora z wyśrubowanymi parametrami skoro z nich nie skorzystasz, a tylko od czasu do czasu będziesz inhalować siebie i swoje dziecko wyłącznie solą fizjologiczną.

Przejdźmy jednak do konkretów.  Warto, żebyś wiedział na jakie parametry techniczne zwrócić uwagę podczas zakupu nebulizatora. Oto one:

  • wielkość cząstek – jest ona uzależniona od średnicy dyszy i szybkości przepływu gazu. Im mniejsza średnica dyszy i większa szybkość gazy, tym nebulizator generuje mniejsze cząstki. Im większy przepływ z kolei, tym szybsza nebulizacja (co ma znaczenie u niewspółpracujących maluchów).  Mniejsze cząstki penetrują głębiej do dalszych odcinków układu oddechowego, ale przecież nie zawsze tego oczekujemy, bo mamy infekcję górnych, a nie dolnych dróg oddechowych.
  • MMAD (mass median aerodynamic diameter) – średnia mediana aerodynamicznej masy cząstek. Brzmi skomplikowanie, ale w dużym uproszczeniu określa wielkość cząstek. Dobrze jest, gdy MMAD nie przekracza 5 um, a ideałem byłoby gdyby nebulizator generował cząstki o wielkości od 1-3 um.
  • frakcja respirabilna – wartość ta z kolei wyraża jaki procent „całego aerozolu” stanowią cząstki o właściwym rozmiarach. Wiadomo, że perpetum mobile nie istnieje i frakcja respirabilna nigdy nie osiągnie 100%, ale dobre nebulizatory mają frakcję respirabilną na poziomie 80-90%. Jeśli jednak nebulizator będziesz wykorzystywać wyłącznie roztworem NaCl to frakcja na poziomie 50-70% też będzie OK.

nebulizator parametry

  • objętość martwa (rezydualna) – to profesjonalne określenie strat objętości na jakie musimy być przygotowani podczas nebulizacji. Jest to ilość zawiesiny lub roztworu leku, która pozostaje po nebulizacji i nie bierze udziału w efekcie farmakologicznym. Obecnie objętość martwa nie powinna przekraczać 3ml.
  • przepływ gazu – im wyższa jego wartość, tym krótszy czas i bardziej wydajna nebulizacja. Optymalną wartością jest 8-16 litrów/minutę.
  • tempo nebulizacji – jest bardzo ważnym parametrem zwłaszcza u malucha. Zbyt długa nebulizacja może znięchęcić dziecko albo powodować zniecierpliwienie, co sprzyja popełnianiu błędów przez rodzica. Dlatego warto wybierać sprzęt, którego tempo nebulizacji jest jak najmniejsze. Tempo nebulizacji powinno wynosić ok. 0,5ml/minutę. 
  • głośność – no nie ma cudów –  wydajniejsza sprężarka ma wyższą moc, a przez to jest zwyczajnie głośna. Warto jednak szukać i porównywać modele pod tym kątem. 

Jak prawidłowo nebulizować dziecko?

Prawda jest taka, że możesz wybrać najlepszy sprzęt, a nie będziesz wiedział jak prawidłowo przeprowadzić nebulizację – Twoje pieniądze będą rzucone w błoto. Nawet mały błąd podczas pracy z nebulizatorem, może Cię kosztować utratę kilkudziesięciu procent dawki, która powinna znaleźć się w układzie oddechowym.

Sporo o tym jak właściwie nebulizować w domowych warunkach

Dzisiaj chciałem dodać kilka punktów, które wiele osób pomija, a potem lamentuje, że sprzęt jest słaby, a inhalacja niewydajna.

Nebulizator dla dziecka – jak go prawidłowo używać?

  • złóż odpowiednio komponenty inhalatora – brzmi jak banał. Ale czasami działamy pod wpływem stresu, śpieszymy się, maluch płacze, mąż wariuje i naprędce próbujemy połączyć kilka plastikowych elementów. Części muszą być dobrze spasowane do siebie. Przed rozpoczęciem nebulizacji warto sprawdzić szczelność całego układu. Często zdarza się bowiem przeciek, który może znacząco osłabić wydajność inhalacji.
  • wybierz komfortowe miejsce do nebulizacji – najlepiej takie, w którym dziecko czuje się komfortowo.
  • natłuść twarz dziecka kremem przed nebulizacją 
  • dobrze oszacuj czas trwania nebulizacji – znając tempo nebulizacji i objętość leku jesteś w stanie przewidzieć ile będzie trwała nebulizacja. Dzięki temu nie będziesz musiał co chwilę zerkać na pojemnik z lekiem, a skupisz się na tym co ważne – czyli pozycji dziecka w czasie nebulizacji i dobrym doleganiu maski do twarzy. Jeśli objętość leku wynosi 4ml, a wydajność Twojego  nebulizatora w specyfikacji 0,5ml/ minutę – to czas trwania nebulizacji powinien ok. 8 minut.

W jakim wieku można zastosować inhalator u dziecka po raz pierwszy? Czy to prawda, że poniżej 1 roku życia nie powinno się go stosować?

Wszystko zależy od tego, czym masz zamiar nebulizować dziecko. Granicę wieku w przypadku leków do nebulizacji wyznacza lekarz oraz ulotka konkretnego leku.  Zakładam, że pytanie dotyczy nebulizacji samej w sobie (np. 0,9% roztworem NaCl).

W literaturze nie ma jakiś ograniczeń wiekowych jeśli chodzi o możliwość przeprowadzenia inhalacji. Nebulizację przeprowadza się przecież już u niemowląt. Nebulizator dla dziecka może mieć fajny kształt i przystępne kolory, co zachęca do nebulizacji 😉

Wszystko zależy od podejścia samego malucha i jego współpracy z rodzicem.  Niektóre niemowlęta mogą płaczem reagować na próby nebulizacji, a jak wspominałem nebulizacja w czasie płaczu mija się z celem. Dlatego rozważając nebulizację u małego dziecka należy wziać pod uwagę konkretny przypadek (nasilenie objawów, pogorszenie jakości życia dziecka zwiazanego z chorobą) i zdecydować się najpierw na tradycyjną inhalację parową 😉 A do tego wystarczy przecież  duży garnek z wrzącą wodą + fajny surowiec np. majeranek – jeśli walczymy akurat z zatkanym nosem.

U bardzo małych dzieci (poniżej 1. roku życia)  nie zaleca się stosowania nebulizatorów ultradźwiękowych, gdyż fale ultradźwiękowe ze względu na swoją specyfikę mogą wpływać na pracę niektórych narządów i tkanek.

Kiedy inhalować ustnikiem a kiedy maseczką? A może przez smoczek?

Tutaj są już twarde zalecenia specjalistów.

  1. U dzieci poniżej 4. roku życia zaleca się podawanie leków wziewnych z inhalatora ciśnieniowego – pMDI z użyciem przystawki (komory) objętościowej zaopatrzonej w maseczkę twarzową.
    Alternatywą może być podanie leku za pomocą nebulizatora kompresorowego z dobrze dopasowaną maską twarzową. 
  2. U dzieci powyżej 4. roku życia zaleca się podawanie leków za pomocą inhalatora ciśnieniowego pMDI za pomocą ustnika lub nebulizatora kompresorowo-tłokowego przez ustnik.
  3. Od 6. roku życia zalecaną metodą jest inhalacja za pomocą inhalatora ciśnieniowego pMDI zaopatrzonego w komorę inhalacyjną z ustnikiem lub inhalatora suchego proszku DPI.
    Alternatywnie można w tej grupie wiekowej użyć również nebulizatora kompresorowo-tłokowego z ustnikiem.

jak wybrać nebulizator

UWAGA!

Inhalowanie dziecka przez smoczek jest niezalecane i niezgodne z najnowszymi wytycznymi dotyczącymi nebulizacji. W czasie odruchu ssania dziecko zupełnie inaczej układa język i podniebienie i są one narażone na działanie niepożądane nebulizowanych leków. Nebulizacja przez smoczek sprawia, że uwolniona dawka jest duża i przez dłuższy czas ma kontakt z otaczającymi tkankami.

Przeczytaj także: Dlaczego warto kupić komorę inhalacyjną? 

Maseczka z otworami czy bez?

Niektórzy zalecają zalepianie otworów w maseczkach – mając na uwadze straty jakie mogą się pojawić w czasie nebulizacji.

Z jednej strony to prawda – przez otwory część mgiełki może się wydostawać na zewnątrz.

Ale te otwory w maseczkach są po coś…

Przede wszystkim ułatwiają oddychanie, odprowadzają nadmiar dwutlenku węgla, który gromadzi się z każdym wydechem.

Utarło się więc, że w maseczki z otworami zarezerwowane są do nebulizacji z soli fizjologicznej lub wody morskiej, gdzie ewentualne straty nie są takie ważne.

Nebulizację z lekami powinno się raczej przeprowadzać w maseczce bez otworów.

Ale jest jedno ALE! Część lekarzy zwiększa dawkę biorąc pod uwagę straty leku tą drogą – warto porozmawiać na ten temat z lekarzem.

I jeszcze jedno – zamiast zaklejać otwory taśmą klejącą warto pokusić się o zakup dodatkowej maseczki bez otworów.

Chyba, że chcesz, by Twoje dziecko oprócz mgiełki NaCl lub leku inhalowało się klejem z taśmy…

Do którego momentu mam prowadzić nebulizację?

Nebulizację powinieneś prowadzić aż do opróżnienia pojemnika z lekiem. Ale pusty pojemnik wcale nie powinien oznaczać końca nebulizacji! 

Często w układzie pozostaje jeszcze resztka dawki, która powinna opuścić nebulizator i dostać się do układu oddechowego.

Sygnałem, by zakończyć inhalację jest charakterystyczny dźwięk „charczenia” lub „pryskania”

Co zrobić, gdy dziecko zaczyna płakać w czasie nebulizacji?

Po prostu wyłączyć kompresor i uspokoić malucha.

Dzięki temu unikniemy dalszej pracy nebulizatora i marnowania dawki leku.

Jeśli dziecko nie współpracuje i nie  daje sobie założyć maski to można przeprowadzić inhalację trzymając maskę 2cm od buzi?

Niestety niedokładne doleganie maseczki to twarzy sprawia, że część aerozolu zamiast do układu oddechowego dziecka wydostaje się na zewnątrz. Tracimy wtedy dawkę, mamy mniej efektywną inhalację i gorszy efekt leczniczy.

Pal licho jeśli to jest zwykła sól fizjologiczna i możemy przecież jeszcze raz powtórzyć nebulizację dla lepszego efektu. Jednak w przypadku leku przeznaczonego do nebulizacji zleconego przez lekarza, nie możesz powtórzyć dawki w tym samym czasie. Nebulizacja takim lekiem ze szczeliną między twarzą dziecka a maseczką może spowdować utratę nawet 50% dawki!

Nie ma sensu również walczyć z maluchem, bo nebulizacja w czasie płaczu obniża dostępność leku w płucach praktycznie DO ZERA!

Jeśli dziecko jest niecierpliwe, nie współpracuje i nie potrafi wytrzymać kilku minut z maseczką przy twarzy warto rozważyć zakup komory inhalacyjnej. Ona również jest zakończona maseczką twarzową, ale  czas inhalacji wtedy jest znacznie krótszy, bo trwa kilkanaście sekund. Jest więc większe prawdopodobieństwo, że w tym czasie uda się utrzymać maseczkę dobrze przylegającą do twarzy dziecka.

Czy można łączyć kilka leków w jednej nebulizacji?

Można, ale nie zawsze. To zależy od konkretnego leku. Dlatego zawsze warto zapytać o to lekarza lub farmaceutę (również mnie – zapraszam do zakładki KONTAKT)

Chcę nebulizować dziecko dwoma lekami, ale niejednocześnie. Tylko jeden po drugim. Jak to zrobić?

Nie wszystkie leki przeznaczone do inhalacji można łączyć ze sobą. Czasem jest tak, że najpierw trzeba przeprowadzić nebulizację jednym, a potem drugim lekiem.

Żeby uniknąć kłopotów – wystąpienia interakcji między pozostałościami leku a kolejnym nebulizowanym lekiem czy pogorszenia parametrów nebulizacji należy bezwzględnie przepłukać pojemnik z lekiem wodą destylowaną.

Ja między inhalacjami nalewam ampułkę 0,9% NaCl (sól fizjologiczną), uruchamiam nebulizator i robię taki pusty przebieg, żeby dobrze przepłukać również cały układ rozpraszający lek.

Nebulizator – co do inhalacji? Sól fizjologiczna, hipertoniczna, a może sole z dodatkami?

Sól fizjologiczna – czyli 0,9% roztwór chlorku sodu świetnie nadaje się do:

  • nawilżania górnych dróg oddechowych w sezonie grzewczym
  • poprawy funkcjonowania błony śluzowej nosa, gardła i oskrzeli w czasie smogowych dni
  • rozcieńczania innych leków przeznaczonych do nebulizacji, o ile w ulotce jest informacja o konieczności dodatkowego rozcieńczania

Sól fizjologiczna jest jednorazowego użytku. Należy ją zużyć od razu i nie wolno jej przechowywać po otwarciu – traci wtedy jałowość.

Hipertoniczny roztwór chlorku sodu – ma zazwyczaj wyższe stężenie NaCl od soli fizjologicznej. Używa się jej:

  • do upłynniania zalegającej wydzieliny w nosie, oskrzelach i płucach.
  • do udrażniania nosa – duże stężenie soli powoduje delikatne obkurczenie błony śluzowej i podsuszenie

U osób wrażliwych – alergików i astmatyków sól hipertoniczna może doprowadzić do skurczu oskrzeli. Ważne, by stężenie NaCl nie przekraczało 2,2%.

Sole z dodatkami – izotoniczne/hipertoniczne roztwory z ektoiną lub hialuronianem wykazują dodatkowe działanie nawilżające i przeciwalergiczne.

  • sole z kwasem hialuronowym sprawdzą się przy uporczywym kaszlu, suchości błony śluzowej nosa spowodowanej suchym powietrzem od klimy lub grzejników
  • sole z ektoiną przeznaczone są dla alergików, gdyż cząsteczka ektoiny ma (podobno!) zdolność otaczania i izolowania alergenów.

Tych soli nie można używać jako rozcieńczenie leków do nebulizacji. Nie wszystkie modele nebulizatorów są kompatybilne z tymi solami – mają one bowiem inną lepkość i inaczej się zachowują w czasie nebulizacji

Kiedy i jak często stosować nebulizator i nebulizację? Czy inhalowanie 0,9% NaCl w nadmiarze może zaszkodzić dziecku?

Trudne pytanie. W zasadzie 0,9% roztwór NaCl jest obojętny dla organizmu. Nie bez powodu nazywany jest fizjologicznym – takie samo stężenie mają nasze błony biologiczne.

Mimo wszystko zawsze zalecam umiar i proponuję najpierw powalczyć z domowymi sposobami. Nebulizacja jest de facto formą terapii – więc jej przeznaczeniem jest leczenie, wspomaganie leczenia, a stosowanie nebulizatorów powinno być zarezerwowane dla sytuacji chorobowych!

Jeśli pojawiają się  objawy zwiastujące objawy infekcji warto sięgnąć po nebulizację, ale uważam, że nie powinno się jej stosować na co dzień jako element profilaktyki.

Na co dzień chcąc poprawić kondycję nosa, gardła i oskrzeli warto zainteresować się inhalacją parową, zainwestować w nawilżacz powietrza albo oczyszczacz z funkcją nawilżania.

Tak wyznaczyłbym granicę.

artur rakowski inhalator

Czy to prawda, że po inhalacji sterydami należy wypłukać jamę ustną dziecku?

Zgadza się. Nebulizacja zawsze wiąże się z tym, że w buzi dziecka zostanie jakaś mikropozostałość po nebulizowanym leku. Poza tym przez cały czas trwania nebulizacji jama ustna dziecka ma kontakt z rozpylanym sterydem. Stwarza to ryzyko pojawienia się działań niepożądanych związanych ze stosowaniem tej grupy leków np. aft i grzybic. Przepłukując dziecku jamę ustną czystą wodą zmniejszamy mocno to ryzyko. Maluchom które nie potrafią płukać buzi można po prostu dać się napić czystej, niegazowanej wody.

Pamiętaj, że mimo takich mankamentów nebulizacja sterydem jest dużo, dużo bardziej bezpieczna od ich doustnego stosowania. I gdyby wziewna metoda podawania leków, to nie można byłoby wykorzystać właściwości leczniczych sterydów u dzieci. Daleko mi do STERYDOFOBII jaka szaleje w sieci, ale trzeba leczyć z umiarem.

Czy do nebulizatora można wlewać napary ziołowe? I co z olejkami eterycznymi?

To zależy od konkretnego modelu nebulizatora.

Ale w zdecydowanej większości przypadków stosowanie innych roztworów niż środki lecznicze i sól fizjologiczna o różnych stężeniu jest ZABRONIONE.

Dlaczego?

Napary ziołowe przygotowujemy albo na wodzie mineralnej albo na wodzie pitnej z kranu, które oprócz jonów sodowych i chlorkowych zawierają szereg innych anionów i kationów. Dodatkowo w naparze pływają inne związki pochodzące z ziół, które mają inną masę i lepkość. Inhalowanie takim naparem może uszkodzić Twój nebulizator.

Podobnie wygląda sytuacja z olejkami eterycznymi.

Fajną alternatywą do inhalowania się olejkami bezpośrednio do nosa jest mini-inhalator Clip. Tutaj znajdziesz test tego produktu (klik-klik)

Mimo to niektóre modele są przystosowane do nebulizacji innymi roztworami niż NaCl i leki.

Jak właściwie czyścić i dbać o nebulizator?

Nebulizator to czuły sprzęt, a na wydajność samej nebulizacji mają wpływ nawet drobnostki. Podobnie jak zaparzenie dobrego espresso wymaga  szeregu czynności czyszczących, które wykonuje potem barista, również nebulizator po zakończonej inhalacji wymaga chwili uwagi

  1. Wszystkie części plastikowe – pojemnik na lek, maskę lub ustnik, dyszę należy czyścić w sposób zgodny z intrukcją obsługi.
  2. Najczęściej w tym celu wykorzystamy bieżącą wodę i łagodny detergent.
  3. Na końcu warto również przepłukać wszystkie wspomniane elementy wodą destylowaną i pozostawić do osuszenia.

Jak często należy wymieniać maseczkę, ustnik i pojemnik na lek?

Tak kochany/kochana! Części wymienne – maseczkę, ustnik i pojemnik na lek należy okresowo zmieniać.

Materiał z którego są wykonane najzwyczajniej się zużywa, a na jego powierzchni mogą osadzać się pozostałości leku.

Jak często należy je wymieniać?

Tak naprawdę zależy to od tego jak często używasz nebulizatora. Jeśli od czasu do czasu i zazwyczaj inhalujesz się solą fizjologiczną to okres przydatności całego osprzętu będzie dłuższy.

Jeśli jednak nebulizator chodzi na okrągło, a do pojemnika nalewane były leki z przepisu lekarza to części wymienne przyjdzie Ci wymieniać częściej.

Średnio maseczkę, ustnik, przewody i pojemnik na lek powinno się zmieniać do 6-12 miesięcy.


No i udało się! Dobrnęliśmy do końca – mam nadzieję, że Cię nie znużyło, ale temat nebulizatorów jest bardzo pojemny i zawsze jest dużo do powiedzenia/napisania na ich temat.

Jeśli moja praca nad tym tekstem wydaje Ci się wartościowa – podziel się z nim ze znajomymi na Facebooku lub Messengerze.

Pamiętaj o kodzie rabatowym do sklepu SANITY na mini-inhalator Clip – gdy wpiszesz w koszyku zakupowym POMESKUOZDROWIU zyskasz 15% zniżki.

Przeczytaj również wpis zapowiadający współpracę z Sanity, żeby sprawdzić co będzie Cię działo na blogu przez kilka najbliższych miesięcy.

Trzymaj się ciepło

Cześć

Artur

Podobne wpisy

Chcesz być na bieżąco? Dołącz do newslettera

Wszystkie treści przedstawione na arturrakowski.pl mają jedynie wartość informacyjną, edukacyjną i przedstawiają osobiste opinie autorów. Pod żadnym pozorem nie mogą zastąpić indywidualnej porady farmaceutycznej, lekarskiej, położniczej, psychologicznej, ani żadnej innej. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu i polityki prywatności.