Artur Rakowski - Po męsku o zdrowiu

Płodność faceta – jak ją poprawić?

Dzisiaj bez ceregieli opowiem Ci jak poprawić płodność faceta. Z moich obserwacji wynika, że to raczej kobiety przygotowują się do zajścia w ciążę. Zaczynają się zdrowo odżywiać, zdejmują buty biegowe z kołka, a w aptece zaczynają rozglądać się za suplementami dla kobiet planujących ciążę. Facet często wychodzi z błędnego założenia, że od niego mało zależy. Witaminy na płodność dla mężczyzn?! Bez przesady – moje zdrowie jest w miarę OK – chodzę na siłkę, biegam, wrzucam w siebie węgle i białeczko, więc chyba jestem zdrów jak ryba.

Ten wpis  jest kolejnym z cyklu “Gotowy na start?”, w którym mam zamiar pomóc Ci przyjacielu jak najlepiej przygotować się do bycia ojcem. Pierwszy krok jest początkiem, długiej wędrówki. Dlatego chcę, żebyś swojemu potomstwu na dzień dobry dał dobry start. Zaczynajmy więc!

Dzisiaj skupimy się na tym co możesz zrobić bez wizyty w aptece czy u lekarza – czyli o odpowiednim stylu życia. Bo od niego serio zależy bardzo dużo, o czym Cię zaraz przekonam.

Problemy z zajściem w ciążę? Najpierw masa, a może rzeźba?

Masa ciała ma wpływ na płodność  i to bez wątpienia. U kobiet na przykład zarówno nadwaga, jak i niedowaga może utrudniać starania o dziecko. Co ciekawe masa ciała nie przekłada się jednak aż tak na płodność faceta. Co nie oznacza, że nie ma żadnego wpływu! Jeśli Twoje BMI wynosi więcej niż 35, to jest duże prawdopodobieństwo, że liczebność Twojej armii plemników jest nieco mniejsza. “Nieco mniejsza” to pojęcie względne – już prostuję –  dokładnie jej szeregi są pomniejszone o  86 mln plemników! Jeśli chcesz więc zrobić coś dla Was obojga to zmniejsz węgle i puste kalorie, rusz dupsko z kanapy i ruszaj marszem do lasu 😉

Sport – tak! Rower – nie!

I tu Cię zaskoczę. Regularne uprawianie sportu nie ma wpływu na płodność u mężczyzn. Trochę to nie logiczne i sam nie daję wiary temu co piszę, ale opieram się wyłącznie na badaniach.

Jest jednak taka dyscyplina, której Twoje plemniki nie lubią. A jest nią jazda na rowerze. Pięciogodzinna jazda na dwóch kółkach w tygodniu przekłada się na mniejszą ruchliwość plemników i ich mniejsza mobilizację.

Fajeczki vs. płodność faceta

Tutaj wyniki badań są nieubłagane. Palenie tytoniu to zmniejszenie:

  • koncentracji plemników
  • całkowitej liczby plemników
  • liczby ruchliwych plemników

Jest jednak światło w tym czarnym tunelu. Jeśli rzucisz to gówno, parametry nasienia od razu się poprawiają!

Alkohol a niepłodność

Niestety mało jest badań, które jednoznacznie potwierdzałyby negatywny wpływ alko na płodność. Jeśli już badano facetów pod tym kątem, to uzyskane wyniki interpretowano wraz z wynikami ich partnerek. Nie można więc z pełnym przekonaniem stwierdzić, że alkohol wypijany przez mężczyzn ma wpływ na mniejszą liczbę zdrowych ciąż.

Jest jeden haczyk 😉 Odkryto bowiem związek między wypijanym alkoholem przez faceta, a przedwczesnym poronieniem. Ale dotyczył on sytuacji, gdy próbkę nasienia pobierano w krótkim czasie po spożyciu.

Wniosek jest jeden – nie rób tego po alkoholu 😉

Ryż, kurczak, ryż kurczak…dieta dla faceta

Jeśli chcesz zadbać o to co jesz, jak jesz i jednocześnie poprawić swoją płodność, to mam dla Ciebie kilka rad:

  • ogranicz spożycie mięsa i serów
  • wybieraj produkty mleczne o niskiej zawartości tłuszczu
  • jedz ryby
  • nie jedz soi i jej przetworów (kobiety mogą jeść, ale ty się ich wystrzegaj)

Ryby są szczególnie warte uwagi – zawierają nienasycone kwasy tłuszczowe – kwasy omega. Co ciekawe pewną ich ilość odnotowano w wici plemnika.

Czy są na to jakieś tabsy? Może jakieś witaminy na płodność dla mężczyzn?

Jeśli szukasz jakiegoś ratunku w tabletkach to musisz zdawać sobie sprawę z kilku rzeczy:

  • większość to suple (czyt. suplementy) bez potwierdzonej skuteczności w badaniach
  • suple na niepłodność w necie to jedno wielkie oszustwo!
  • te apteczne suple są niekiedy warte rozważenia, ale ich cena jest nieadekwatna do składu. Niestety firmy żerują na tragedii ludzkiej. A taką są problemy z zajściem w ciążę. Bo jeśli masz problem, to spróbujesz wszystkiego, za każde pieniądze.

Witaminy na płodność u mężczyzn

Moim zdaniem zamiast jednego drogiego suplementu na płodność faceta z okrojonym składem (za dajmy na to 50-150 zł) lepiej oddzielnie sobie kupić

  • witaminę D (ok. 70% niepłodnych mężczyzn ma jej niedobory)
  • witaminę E (zapobiega uszkodzeniom plemniki przez wolne rodniki i poprawia ruchliwość)
  • selen
  • cynk – o tym jak wpływa na płodność przeczytasz w tym wpisie
  • witaminy z grupy B
  • beta-karoten – poprawia jakość nasienia) i likopen
  • koenzym Q10 – jego małe stężenie zanotowano u facetów z żylakami powrózka nasiennego
  • luteina – dużo w jajkach (ale kurzych 😉 ) i suplach na oczy!

Myśl pozytywnie! – stres a niepłodność

Wszystko zwalamy na stres. Wiadomo! Takie czasy.

Stres ma silny wpływ również na płodność kobiet. U mężczyzn problemy z płodnością pod jego wpływem są związane ze słabą erekcją.

Dlatego myśl pozytywnie i koniecznie przesłuchaj ten kawałek (nawet jeśli nie jesteś fanem polskiego hip hopu).

Mam jednak prośbę, byś nie naśladował tego co się wyprawia na klipie! To zdecydowanie nie sprzyja prokreacji.

Problemy z zajściem w ciążę. 

Kiedy wyczerpałeś już wszystkie możliwości.

Staracie się już ponad 12 miesiące i nic.

Nie uciekaj od tematu, leć pędzikiem do lekarza.

Zbadaj osprzęt i nasienie. Bądź mężczyzną!

 

Podsumujmy więc

Jeśli problem z zajściem w ciążę dotyczy Twojej rodziny i bierzecie pod uwagę, że przyczyną może być niepłodność mężczyzny – warto skupić się na:

  • zmianie nawyków żywieniowych uwzględniających produkty wpływające na płodność faceta
  • zmniejszeniu masy ciała i doprowadzeniu BMI do optymalnych wartości
  • pozbyciu się nałogów – np. palenia tytoniu, które osłabia jakość nasienia
  • powstrzymaniu od wielogodzinnej jazdy na rowerze.

Mam jeszcze jedną prośbę. Podziel się materiałem ze znajomymi. Może ktoś z Twojego otoczenia ma problem z płodnością. Będę czuł satysfakcję, jeśli dołożę cegiełkę do ich szczęścia.

Trzymaj się!

Artur

Podobne wpisy

Chcesz być na bieżąco? Dołącz do newslettera

Wszystkie treści przedstawione na arturrakowski.pl mają jedynie wartość informacyjną, edukacyjną i przedstawiają osobiste opinie autorów. Pod żadnym pozorem nie mogą zastąpić indywidualnej porady farmaceutycznej, lekarskiej, położniczej, psychologicznej, ani żadnej innej. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu i polityki prywatności.