Artur Rakowski - Po męsku o zdrowiu

Laktacja i podrażnione sutki

Podrażnione sutki podczas karmienia piersią

Zdążyłem już przywyknąć, że wokół mojego bloga urosła już spora społeczność, której trzon stanowi płeć piękna. Przyzwyczaiłem się, że rozmawiając po męsku o zdrowiu komunikuję się zarówno z przyszłymi, świeżo upieczonymi jak i super-doświadczonymi mamami. Choć kontakt z kobietami nie jest dla nie mnie czymś nowym (wykonuję mocno sfeminizowany zawód i prowadzę zajęcia w szkole rodzenia) to są obszary na które nawet nie śmiem wkraczać. Zwłaszcza jeśli chodzi o tematy związane z macierzyństwem. I takim właśnie obszarem są podrażnione sutki podczas karmienia piersią.

Po męsku o podrażnionych sutkach w czasie karmienia?

Facet i laktacja? Brzmi groteskowo. Znam swoje miejsce w szeregu – nie wymądrzam się, stwarzam przestrzeń do spokojnego, niczym nie zakłócanego karmienia, kiedy trzeba pomagam i usuwam się w cień.

Dlatego przygotowując ten wpis poprosiłem o pomoc moją żonę – Aurelię vel Auri. To ona przygotowała całą merytorykę i wzbogaciła ją o swoje własne doświadczenia (wykarmiła dwójkę dzieci).

I muszę Wam powiedzieć, że dla mnie nie ma lepszej rady czy rekomendacji od opinii mojej żony. Bo jest matką, farmaceutką, a do tego ultra-ortodoksyjną ekolożką.

podrażnionesutki od karmienia

Po raz pierwszy na blogu oddaję głos mojej żonie!

Więc jeśli Auri mówi, że „coś można zastosować u malucha” to można i kropka.

Jeśli stwierdzi, że coś jest zdrowe – to jestem bardziej niż pewien, że jest do cna zdrowe.

Jeśli używa jakiś kosmetyków, to w ciemno mogę powiedzieć że mają świetny skład i są skuteczne. Dlatego w wielu miejscach będę po prostu oddawał jej głos.

Ten wpis jest efektem mojej współpracy z włoską marką organicznych kosmetyków dla niemowląt i dzieci AZETA BIO. Fakt, że to wpis komercyjny nie ma żadnego wpływu na merytorykę wpisu. Przed podjęciem każdej takiej współpracy sprawdzam dokładnie bezpieczeństwo i jakość produktów. 99% ofert ląduje niestety w koszu. Aha! Jeśli dotrwasz do końca tego wpisu, być może zgarniesz 15% rabat na kosmetyki!

Mleko mamy? To fenomen natury!

Nie ma co do tego żadnych wątpliwości. I nie będę się tu rozwodził nad zasadnością karmienia piersią. W tym temacie powiedziano już wszystko, a ja uważam, że  karmienie mlekiem mamy aż do samoodstawienia to najlepsze co można dać dziecku w kontekście rozwoju i zdrowia.

Niestety z moich obserwacji wynika, że sporo mam przedwcześnie kończy karmienie. Każde zbyt pochopne odstawienie od piersi ma jakąś swoją przyczynę. Jednym z takich powodów jest dyskomfort w czasie karmienia.

Żeby nie powiedzieć ból, krew, płacz i zgrzytanie zębów. Dosłownie!

Pozbądź się fałszywych przekonań odnośnie bólu w czasie karmienia

Wiele karmiących mam zmagających się z bolesnością i podrażnieniem brodawek sutkowych żyje w błędnym przekonaniu, że:

  • ma boleć
  •  piersi muszą się „zahartować” przez długi czas
  • ich piersi się „nie nadają” do karmienia
  • w ogóle są beznadziejnymi matkami, skoro nawet dziecka nie potrafią nakarmić

To wierutne bzdury.

Często powtarzane przez nasze matki i babki albo niedouczony personel medyczny.

Ból i podrażnienie piersi w czasie karmienia to nie jest nic normalnego. I zawsze ma swoją mniej lub bardziej poważną przyczynę. A źródeł bólu  szukać najlepiej z pomocą dobrego doradcy laktacyjnego, położnej, douli, pediatry, a nawet neurologopedy.

co na podrażnione sutki od karmienia

Czytaj również: #arturtestuje butelki One Classic

Podrażnione sutki podczas karmienia – jaka jest przyczyna?

Przyczyn podrażnionych brodawek sutkowych jest naprawdę sporo. Aurelia pomogła mi wypunktować  najważniejsze z nich.

Mama może narzekać na ból i podrażnienie sutków, gdy:

  • technika karmienia malucha jest niewłaściwa – niektóre dzieciaki za płytko lub zbyt mocno chwytają brodawkę, co może skutkować jej  podrażnianiem
  • wędzidełko przednie lub tylne malucha jest skrócone – na ten temat można napisać osobną książkę. Zbyt krótkie wędzidło jest nie jako „praprzyczyną” złej techniki przystawiania do piersi i powinna być w zasadzie na pierwszym miejscu tej listy. Jeśli ból sutków utrzymuje się długo skonsultuj swojego noworodka z dobrym neurologopedą lub lekarzem specjalizującym się w podcinaniu wędzidła.
  • pojawia się nadmiar mleka w jednej lub obu piersiach – wtedy całe piersi (również brodawki) są nabrzmiałe i bolesne.
  • niewłaściwie obchodzi się z laktatorem np. zbyt intensywnie odciąga pokarm.
  • mama zachodzi w ciążę w czasie laktacjina początku ciąży brodawki sutkowe są nadwrażliwe, więc ich dodatkowa stymulacja przez karmionego malucha może dawać nieprzyjemne objawy
  • wyrzynają się zęby u karmionego malca – tu nie ma reguły – niektóre dzieciaki w czasie wyrzynania zębów nie podrażniają brodawek mamy, inne robią to sporadycznie, a jeszcze inne niemal cały czas.
  • pojawiają sie pleśniawki – w większości przypadków mamy karmiące malucha z pleśniawkami nie odczuwają dyskomfortu, ale nieleczone  pleśniawki czasami mogą podrażniać również sutki mamy.

Czytaj również: Ciemieniucha u dziecka

Jak radzić sobie z podrażnionymi brodawkami?

Logicznym wydaje się, że podrażnione brodawki należy posmarować czymś kojącym.

Czymś o dobrym składzie i bezpiecznym dla dziecka, czymś czego nie trzeba zmywać do karmienia.

To prawda, ale dużo, dużo ważniejszym w kontekście bólu podrażnionych brodawek jest wyeliminowanie jego przyczyny. Niekiedy problem wymaga szczególnej uwagi zwłaszcza, gdy sutki są pogryzione aż do krwi.

popękane brodawki do krwi

Co więc karmiąca mama może zrobić?

  1. skonsultować się z doradcą laktacyjnym, który sprawdzi czy technika przystawiania jest właściwa
  2. sprawdzić wędzidełko u neurologopedy lub lekarza specjalizującego się w ocenie wędzidełek
  3. korzystać z rożnych pozycji do karmienia
  4. wstrzymać się ze zbyt pochopnym zakładaniem nakładek laktacyjnych, bo zawsze jest to ingerencja w laktację. A jeśli już to nakładka musi być indywidualnie dobierana z pomocą doradcy laktacyjnego.

Podrażnione sutki – zanim zastosujesz jakąkolwiek maść

  1. przed przystawieniem do piersi zrobić ciepłą kąpiel piersiom lub zastosować ciepłe okłady
  2. przystawiać najpierw dziecko zawsze do piersi z większą ilością mleka, co sprawi, że brodawki nie będą aż tak nabrzmiałe
  3. przystawiać malucha do piersi jak najczęściej, bo głodne niemowlę ssie pierś bardzo intensywnie, a najedzone delikatnie 😉 zawsze należy zaczynać o piersi, która mniej boli i sutki są mniej podrażnione
  4. o ile to możliwe auwolnić piersi z biustonosz i zapewnić im dostęp do świeżego powietrza
  5. zrezygnować z jednorazowych wkładek laktacyjnych – wielorazowe wkładki są bardziej ekonomiczne, zdrowsze i bardziej przewiewne

Co na sutki podczas karmienia?

Opcji jest bardzo dużo i wcale nie trzeba zaczynać od horrendalnie drogiej, popularnej maści na brodawki z apteki 😉

Świetnym sposobem jest posmarowanie podrażnionych sutkowych…swoim własnym mlekiem. Ma zadziwiające właściwości regenerujące.

Po posmarowaniu można wystawić sutki na otwarte słońce na kilka minut.

Warto również wyrobić w sobie nawyk pozostawiania na końcu karmienia kilku kropel mleka na brodawce aż do wyschnięcia.

Jeśli mama zdecyduje się na coś „gotowego” do posmarowania to na początek warto wypróbować zwykłą lanolinę.

Lanolina a może coś więcej?

Warto zapytać swojego zaprzyjaźnionego farmaceutę o czystą lanolinę do sporządzania maści. Jest dostępna niemal w każdej aptece, która przygotowuje maści na zamówienie.

Sprzedaż takiej lanoliny jest nie do końca zgodna z prawem, ale zawsze można po prosić lekarza o receptę.

Taka lanolina jest kilkunastokrotnie tańsza od maści na brodawki, które w składzie mają samą lanolinę zapakowaną w fikuśne, kolorowe opakowanie.

Niestety w wielu przypadkach 100% lanoliny nie wystarcza, by szybko zrezygnować spękane brodawki. W takim przypadku mama powinna rozejrzeć się za dobrym preparatem na brodawki.

Dobry preparat na brodawki to taki, który:

  • ma certyfikowany i bezpieczny skład
  • nie trzeba go zmywać przed karmieniem piersią
  • jest po ludzku skuteczny i przystępny cenowo

Wszystkie powyższe kryteria spełnia specjalny preparat do pielęgnacji brodawek sutkowych AZETA BIO.

azeta bio na sutki i brodawki

  1. krótki 3-składnikowy skład  – olejek Incha Inchi, wyciąg z liści oliwki europejskiej i olej konopny  pochodzące z kont
  2. posiada certyfikat Bio Eco Cosmesi AIAB – olejek pozbawiony parabenów, SLES, SLS, PEG, EDTA, sztucznych barwników, mydła alkalicznego, syntetycznych zapachów i składników chemicznych, DEA, MEA, TEA, silikonów, polyquaternium, fenoksyetanolu oraz pochodnych ropy naftowej
  3. nie wymaga zmywania po aplikacji i przed karmieniem 

Aurelia stosowała ten olejek nie tylko do pielęgnacji samych brodawek, ale traktowała go jako olejek do masażu piersi podczas zastoju pokarmu. Olejek z AZETY pod tym względem się sprawdził bardzo dobrze.

Jeśli wierzyć zapewnieniom AZETY działo się tak, bo wyciąg z liści oliwki w tym preparacie delikatnie poprawia krążenie krwi, dzięki czemu reguluje przepływ ciepła w powierzchniowych warstwach skóry, co pozytywnie wpływa na laktację.

To co jeszcze pozytywnie zaskoczyło moją żonę w olejku na brodawki AZETA BIO, to:

  • higieniczny aplikator – nic na nim nie zostaje, nie ma więc ryzyka nadkażania jego końcówki
  • opakowanie pochodzące z recyklingu – szacunek!
  • w składzie żadnych składników pochodzenia zwierzęcego – choć nie jesteśmy veganami, to takie info cieszy!
  • bez roślin GMO

bolące sutki w czasie karmienia

Moim zamysłem przed pisaniem tego artykułu nie było tylko same lokowanie produktu.

Nauczeni swoim rodzicielskim i laktacyjnym doświadczeniem chcieliśmy przekazać, że w procesie laktacji najważniejsze są dwie osoby – mama i dziecko.

Ważne, by karmiącej mamie i karmionemu dziecku zapewnić spokój, nie ingerować zbyt pochopnie w laktację, a w obliczu jakiegokolwiek problemu podjąć rękawice i powalczyć z nim.

I zdecydowanie nie warto walczyć samodzielnie – ale zawsze z pomocą fachowego personelu rozumiejącego laktację.

Na naszej laktacyjnej drodze pojawiały się problemy, ale dzięki kompleksowemu wsparciu doradcy laktacyjnego, położnej i neurologopedy nasze dzieci były karmione aż do samo odstawienia i wierzymy, że dzięki temu są dzisiaj silnymi i zdrowymi dziećmi.

Czytaj również: Potówki u dziecka


Z okazji trwającego właśnie Tygodnia Karmienia Piersią razem z AZETA BIO przygotowaliśmy dla WAS kod rabatowy na cały asortyment kosmetyków (również na olejek na brodawki). Co musicie zrobić, by skorzystać z rabatu 15%?

  1. wejść na stronę sklepu MamyToMy.pl
  2. dodać kilka produktów do koszyka
  3. wpisać w koszyku kod rabatowy ARTUR15
  4. cieszyć się z fajnej promocji.

Aha – zachęcam jeszcze do poczytania innych wpisów, które powstały w ramach naszej wspólnej współpracy. Kawał dobrej i zdrowej rodzicielskiej wiedzy i jak zwykle po męsku i konkretnie 😉

  1. Sprawdzone domowe sposoby na potówki u dziecka
  2. Jak poradzić sobie z uporczywą ciemieniuchą?
  3. Czy każdy zielony katar u dziecka oznacza koniec świata?
  4. Odparzona pupa – co robić? + PRZEPIS na krochmal

To tyle na dziś!

Czołem!

Artur

Podobne wpisy

Chcesz być na bieżąco? Dołącz do newslettera

Wszystkie treści przedstawione na arturrakowski.pl mają jedynie wartość informacyjną, edukacyjną i przedstawiają osobiste opinie autorów. Pod żadnym pozorem nie mogą zastąpić indywidualnej porady farmaceutycznej, lekarskiej, położniczej, psychologicznej, ani żadnej innej. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu i polityki prywatności.