Selen, obok cynku jest jednym z najczęstszych składników popularnych suplementów rzekomo poprawiających męską płodność.
O ile nic nie mam do rozsądnego przyjmowania selenu, o tyle promowanie multiwitamin dla facetów uważam za wielki przekręt. O tym jak zwykle WKRÓTCE.
Analogicznie do wpisu o cynku, zbiorę dla Ciebie najważniejsze informacje na temat selenu.
Selen należy do niezbędnych biopierwiastków i znany jest głównie ze swoich właściwości przeciwutleniających.
Wchodzi w skład niektórych enzymów m.in glutationu pełniącego ważną rolę detoksykacji organizmu.
W przyrodzie występuje w różnych formach – organicznych (selenometionina i selenocysteina) oraz nieorganicznych (seleniany). Co ciekawe formy nieorganiczne selenu obecne w glebie i wodzie są później wykorzystywane przez rośliny do produkcji form organicznych.
W organizmie człowieka największą zawartość selenu notuje się w mięśniach, wątrobie, nerkach, przysadce mózgowej i tarczycy.
Najwięcej selenu znajdziesz w:
UWAGA!
Jeśli chcesz traktować nabiał jako źródło selenu – wybieraj chude sery, gdyż zawartość selenu zmniejsza się wraz ze wzrostem zawartości tłuszczu w przetworach mlecznych.
Czytaj również: Cynk i jego wpływ na płodność
Lekarze często osobom, które suplmenetują selen zalecają również suplementację witamin A, E i C – czyli generalnie związków o działaniu antyoksydacyjnym.
Wchłanianie selenu osłabiają metale ciężkie oraz siarka!
Selen w Twoim organizmie:
Dzienne zapotrzebowanie na selen jest uzależnione głównie od wieku. Płeć nie ma wpływu na zapotrzebowanie.
Noworodki i niemowlęta do 6 mca życia – 15ug (pokrywane jest przez mleko matki)
Niemowlęta od 6 do 12 mca życia – 20 ug
Dzieci od:
Młodzież i dorośli > 14 roku życia – 55ug
Kobiety w ciąży i karmiące matki potrzebują codziennie od 60-70 ug selenu! Niedobór selenu u kobiet w ciąży koreluje z rozwojem cukrzycy ciążowej!
Czytaj również: Witamina E dla faceta
Gdy dziennie spożywasz poniżej 11 ug selenu ryzykujesz rozwojem niedoborów.
To skrajnie niebezpieczna sytuacja, gdyż niedobór selenu powoduje uszkodzenie wielu narządów m.in. serca.
U chińskich dzieci niedobór selenu prowadził do choroby Keshan – śmiertelnego uszkodzenia mięśnia sercowego.
Mała ilość selenu w diecie prowadzi również do:
Lepsze jest wrogiem dobrego. Gdy przegniesz z suplementacją selenu zwiększasz ryzyko rozwoju insulinooporności albo zatruciem selenem.
Ta ostatnia przypadłość jest bardzo rzadka, aczkolwiek lepiej dmuchać na zimne.
Stosowanie zbyt dużych dawek selenu wiąże się również ze zwiększoną częstością występowania raka gruczołu krokowego, powikłań sercowych, a w przypadku kobiet – raka piersi.
Dlatego najpierw rachunek sumienia, konsultacja lekarska, rzut okiem na dietę + ewentualne badanie poziomu selenu w organizmie, a dopiero potem możesz rozważyć suplementację.
Czytaj również: Witamina E dla faceta
Selen należy do grupy silnych przeciwutleniaczy. Jaki to ma związek z płodnością faceta?
Otóż ruchliwość i żywotność plemników zależy od ilości wolnych rodników. Im więcej tych szkodliwych związków, tym plemniki żyją krócej i są mniej ruchliwe.
Dlatego dieta bogata w przeciwutleniacze (w tym selen) jest niezbędna u faceta starającego się o dziecko.
I są na to badania!
Wyniki badania z randomizacją obejmującego 20 mężczyzn przyjmujących przez 3 miesiące witaminę E i selen lub kompleks witamin z grupy B wykazały wzrost ruchliwości plemników u mężczyzn przyjmujących wyłącznie selen i witaminę E!
Koniecznie przeczytaj również wpis o cynku i o tym, co jeszcze może wpływać na Twoją płodność.
Trzymam kciuki za Ciebie i Twoje starania.
Do miłego!
Artur