Artur Rakowski - Po męsku o zdrowiu

Thermoflash LX-260TE Evolution

Pierwszy wpis z cyklu #ArturTestuje poświęcę termometrowi Visiomed Thermoflash LX-260TE Evolution. Dlaczego akurat ten? Bo to termometr, którego używamy na co dzień. I uważam, że to dobry sprzęt, który ma wiele zalet i spełnia swoją rolę. W grupie Pan Tabletka – Dla rodziców, w której można mnie spotkać, często padało pytanie o rekomendację sprawdzonego termometru. No to już! Lecimy!

Dlaczego Thermoflash?

Jak wiecie pracuję w aptece. Przez te kilka lat mojej kariery przewinęło mi się przez ręce sporo termometrów różnych firm. Tych topowych i mniej znanych. Pracując z nimi poznałem ich wszystkie wady i zalety, przeprowadziłem setki rozmów z rodzicami i przedstawicielami firm. Kiedy jednak sam stanąłem przed wyborem konkretnego produktu, postanowiłem, że spróbuję czegoś nowego. Mam duszę innowatora i nie lubię podążać utartymi szlakami.

Zalety termometru bezkontaktowego

Kształt

To co wyróżnia ten termometr to bardzo fajny kształt. Nie żebym chciał się wcielić w Neo z Matrixa w czasie pomiaru. Taki kształt przypominający spluwę, zapewnia po prostu bardzo wygodne użytkowanie. Termometr dobrze leży w dłoni, a wycelowanie nim w czoło dziecka nie sprawia kłopotu. Dokonując pomiaru temperatury przy pomocy innych termometrów musiałem na przykład nienaturalnie wykręcać rękę. Mała sprawa, a jednak!

Thermoflash ma bardzo wygodny kształt i dobrze leży w dłoni.

Soczewka

Jeszcze jedna rzecz wyróżnia ten termometr. Otóż soczewka, która jest najczulszą jego częścią jest schowana dosyć głęboko w obudowie. Dzięki temu znacznie rzadziej się brudzi i nie wymaga częstego przecierania. Jakie to ma znaczenie dla pomiaru? Odsyłam Cię do wpisu, gdzie opowiadam jak poprawnie wykonać pomiar termometrem bezkontaktowym.

Poza tym sztywna odległość między obudową i soczewką sprawia, że termometr konstrukcją niejako pomaga nam zachować odpowiednią odległość od czoła dziecka. W termometrach gdzie soczewka jest na końcu obudowy – każdy niewielki ruch może wypaczyć wynik pomiaru.

Wykonanie

Obcując z tym sprzętem czuć, że jest on wykonany z solidnego tworzywa. Plastik nie jest miękki, nie odkształca się i jest dobrze spasowany. Trzymając do w dłoni nie mam poczucia, że w ręku leży mi jakaś chińszczyzna.

Soczewka termometru Thermoflash jest schowana w obudowie, dzięki czemu jest odporna na zabrudzenia!

Opcje

Przy pomocy Thermoflash mogę zmierzyć temperaturę ciała, pomieszczenia i różnej powierzchni. My korzystaliśmy najczęściej z pierwszej (wiadomo!) i ostatniej opcji. Szczególnie na początku, gdy każda kąpiel Amadeo poprzedzona była obgryzaniem paznokci i 10-krotnym pomiarem temperatury wody.

– Piiiip! 37.
– Nie za gorąca? Dolej zimnej!
– Piiip…35! O nie! Zmarznie.
– Piiiip…36.6! Idealnie
– Jesteś pewny? Daj ja zmierzę!
– @#$%%^ !

Fajną pomocą jest sygnalizowanie kolorem ekranu tego czy temperatura jest prawidłowa (kolor zielony), lekko podwyższona (kolor pomarańczowy) lub wysoka (kolor czerwony). Niby nic! Ale uczucie kiedy w czasie ząbkowania podałeś czopka i lampisz się w wyświetlacz a on zmienia kolor z czerwonego na pomarańczowy – bezcenne!

Bajery

Jak każdy sprzęt elektroniczny Thermoflash musiał mieć swój wyróżnik. Dla mnie to zbędne bajery. Ale wiem, że dla kogoś te bajery mogą decydować o zakupie

Za pomocą termometru Thermoflash możesz zmierzyć również temperaturę mleka lub wody.

  • ciekawa paleta kolorów do wyboru. Auri chciała pastelowe – na szczęście w sklepie były chwilowo niedostępne.
  • funkcja głosowa – mnie przyprawiała o ból głowy. Zwłaszcza, gdy po godzinnym wytrząsaniu na rękach i bezproblemowych transferze do łóżeczka Pani z termometru wykrzyczała “trzydzieści sześć i sześć dziesiątych stopnia”. Na szczęście nauczyłem się ją wyłączać
  • różne jednostki – jak ktoś lubi Amerykę i farenhajty – żaden problem.

Nie zapomnij, że możesz kupić najlepszy termometr ever, a niewłaściwa technika pomiaru sprawi, że będzie on dla Ciebie bezużyteczny. Sprawdź czy dobrze wykonujesz pomiar! 

Jak widzisz nie skupiałem się na danych technicznych. Zrobiłem to świadomie, bo moje recenzje sprzętu mają być ludzkie i praktyczne. Wszystkie inne informacje znajdziesz w instrukcji i zachęcam Cię do zapoznania się z nią. Nawet przed zakupem.

Jeśli uważasz, że ta recenzja była dla Ciebie wartościowa, a być może zdecydujesz się na jego zakup, to…

Zachęcam Cię do skorzystania z wyszukiwarki CENEO – znajdziesz tam oferty z cenami uszeregowanymi rosnąco.

Jeśli zrobisz zakupy za pomocą tego linka, do mnie na konto wpadnie mała prowizja. Ot, mały grosik na utrzymanie serwera i dostęp do ładnych (ale płatnych zdjęć na bloga).

>>SPRAWDŹ OFERTY CENEO<<

Pamiętaj, że moje recenzje są maksymalnie niezależne – staram się pisać zarówno o wadach, jak i zaletach recenzowanych sprzętów.

Dzięki za wspólnie spędzony czas!

Chętnie poznam Wasze typy fajnych termometrów bezkontaktowych. Podzielcie się nimi w komentarzu!

Trzymajcie się,

Cześć!

Podobne wpisy

Chcesz być na bieżąco? Dołącz do newslettera

Wszystkie treści przedstawione na arturrakowski.pl mają jedynie wartość informacyjną, edukacyjną i przedstawiają osobiste opinie autorów. Pod żadnym pozorem nie mogą zastąpić indywidualnej porady farmaceutycznej, lekarskiej, położniczej, psychologicznej, ani żadnej innej. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu i polityki prywatności.