Artur Rakowski - Po męsku o zdrowiu

Wirus RSV nowa fala zachorowań

Wirus RSV wszystko co powinieneś wiedzieć

Od kilku tygodni wirus RSV nie schodzi z nagłówków portali informacyjnych.

  • „Wirus RSV atakuje najmłodszych”
  • „Wrócił wirus RSV”
  • „Wirus RSV szaleje wśród dzieci”.

Nic w tym dziwnego skoro w ostatnim czasie zachorowalność na infekcje wywołane przez tego wirusa znacznie wzrosła. O skali tego zjawiska świadczy fakt, że lekarze zgodnie twierdzą, że to nie epidemia COVID-19 jest teraz kłopotem, a właśnie fala zachorowań.

Fala zachorowań na RSV

Problemem nie są jednak zakażenia o  łagodnym przebiegu, ale te, które wymagają hospitalizowania dzieciaków. W niektórych szpitalach brakuje bowiem wolnych łóżek szpitalnych dla najmłodszych z wirusem RSV. W tym wpisie postaram się przekazać możliwie najwięcej informacji dotyczących wirusa, uspokoić część z Was oraz powiedzieć Wam co możecie zrobić, by uniknąć zakażenia.

wirus RSV objawy

Wirus RSV – co to za wirus?

Wirus RSV (ang. respiratory syncytial virus) jest wirusem RNA, należącym do rodzaju Pneumovirus, rodziny Paramyxoviridae. W literaturze możecie również spotkać określenie –syncytialny wirus oddechowy, które pochodzi od nazwy wielojądrzastych komórek (syncytia), które powstają podczas replikacji wirusa.

Wyróżnia się dwa typy wirusa – A i B, a każdy z nich posiada liczne serotypy.

Jakie choroby wywołuje RSV wirus?

Wirus RSV jest odpowiedzialny za zakażenia układu oddechowego u dzieci. Najczęściej wywołuje zapalenie oskrzelików (ang. bronchiolitis acuta), które dotyka najmłodszych.. Zapalenie oskrzelików w 80% jest wywoływane przez wirus RSV, ale mogą je wywołać również rhino- i adenowirusy.

Wielu z nas myli zapalenie oskrzelików z zapaleniem oskrzeli – w przypadku infekcji RSV zmiany patologiczne dotykają tych najdrobniejszych oskrzelików. Dlatego zapalenie ma ostry i często ciężki charakter, podczas gdy zapalenie oskrzeli ma zwykle łagodny charakter

Kogo najczęściej atakuje wirus RSV?

Wirus RSV najczęściej infekuje niemowlęta oraz dzieci w wieku wczesnoszkolnym. Niestety w tym roku z powodu stopniowego luzowania ubiegłorocznych obostrzeń covidowych ilość zapaleń oskrzelików mocno wzrosła. Dodatkową różnicą jest to, że tym razem często chorują całe rodziny.

Czy wirus RSV jest również groźny dla dorosłych?

U dorosłych i młodzieży infekcja wirusem RSV przebiega znacznie łagodniej w porównaniu z najmłodszymi. Jednak już u osób starszych ten wirus znowu może być groźny. Zwłaszcza u tych osób, które mają znacznie obniżoną odporność i podobnie jak dzieciaki przebywają w dużych skupiskach ludzkich (domy opieki, szpitale).

Jak przebiega infekcja wirusem RSV?

Wirus RSV przenosi się drogą kropelkową oraz przez bezpośredni kontakt. Okres wylęgania wirusa trwa średnio od 4-6 dni. Objawy zapalenia oskrzelików różnią się w zależności od wieku.

Wirus RSV u starszych dzieci

Infekcja zazwyczaj ma łagodniejszy przebieg – rozwija się powoli jak każda inna infekcja układu oddechowego. Pojawia się najpierw katar, a potem kaszel. Dziecko też gorączkuje, ale gorączka nie jest za wysoka. Choroba ustępuje najczęściej po 2. tygodniach.

Wirus RSV u niemowląt  i młodszych dzieci

W tym przypadku infekcja ma znacznie ostrzejszy i cięższy przebieg. U najmłodszych dzieciaków kaszel stopniowo narasta, jest mokry, pojawia się duszność i świszczący oddech. Ma to związek z zaleganiem dużej ilości wydzieliny właśnie w tych najmniejszych oskrzelikach.

Czytaj również: Jaki jest najtańszy i najlepszy lek na odporność u dzieci?

Dlaczego część dzieci trafia z RSV do szpitala?

O ile infekcja ma łagodny przebieg, samodzielnie kontrolujemy objawy i dajemy radę z leczeniem malucha to dziecko może pozostać w domu. Niestety tegoroczna odmiana wirusa często powoduje:

  • przyspieszony oddech i szybszą prace serca
  • poruszanie skrzydełkami nosa
  • pracę dodatkowych mięśni międzysziekieletowych, które w stanie zdrowia nie są wykorzystywane do oddychania
  • postękiwanie
  • spadającą saturację (wysycenie krwi tlenem z powodu nieefektywnej wymiany gazowej)

wirus RSV fala zachorowań

W efekcie dziecko ma problem z jedzeniem i piciem, co jest już bezpośrednim zagrożeniem dla jego zdrowia i życia. Takie dzieci wymagą już podawania płynów i tlenoterapii w szpitalu. Lekarz często po badaniu rytmu serca, pomiarze saturacji, zmierzeniu liczby oddechów i „osłuchania” małego pacjenta kieruje go do szpitala.

Jak najskuteczniej zapobiegać infekcji RSV w tym trudnym okresie?

Zapobieganie infekcji RSV nie odbiega od prewencji innych chorób zakaźnych:

  1. częste mycie rąk – zwłaszcza po przyjściu do domu z przedszkola, przed jedzeniem
  2. wietrzenie pomieszczeń w salach przedszkolnych i domu
  3. odkażanie powierzchni w przedszkolach i odkażanie rąk „na mieście”

To co jeszcze bym do tego dorzucił – to unikanie dużych zbiorowisk ludzkich np. galerii handlowych, jedzenia „na mieście z dzieckiem”. Biorąc pod uwagę, że maluch i tak będzie w pewien sposób narażony na infekcje w przedszkolu, to pozostałą część dnia warto spędzić z dala od zbiorowisk ludzkich np. we własnym domu, uwzględniając spacery i aktywność na świeżym powietrzu (np. w lesie).

Czytaj również: Czarna malina – „polski” booster odporności dla dzieci

Jaki sprzęt można wykorzystać w profilaktyce RSV?

Jeśli nas stać i mamy takie możliwości możemy wykorzystać również sprzęty medyczne w ramach zapobiegania infekcji. Zwłaszcza jeśli dziecko przebywa w dużej aglomeracji miejskiej, ma wielokrotny kontakt z różnymi, przypadkowymi ludźmi, przemieszcza się dużo z rodzicem.

Z pomocą mogą przyjść:

  • jonizatory powietrza
  • oczyszczacze powietrza
  • przepływowe lampy UV, które zyskały popularność w czasie pandemii COVID-19.

wirus RSV atakuje

Jak leczyć infekcję RSV w domu?

W sytuacji, gdy wirus zaatakuje nasze dziecko nie mamy za bardzo pola manewru. Nie istnieje lek przeciwwirusowy skuteczny wobec wirusa RSV, pozostaje nam więc leczyć dziecko objawowo.

To co w pierwszej kolejności powinniśmy zrobić to:

  • obniżyć temperaturę w domu do 18-20 stopni i utrzymać wilgotność 40-60%
  • utrzymywać drożność nosa za pomocą aspiratora, by zapobiegać zamykaniu ujścia zatok i bakteryjnym nadkażeniom
  • w przypadku wysokiej gorączki (> 38,5 stopnia) podawać leki przeciwgorączkowe

wirus RSV jak się chronić

I to w zasadzie tyle.

Kiedy udać się do lekarza?

Gdy trudno nam opanować objawy u dziecka, pojawia się duszność, oddychanie jest dla niego wysiłkiem, a do tego kaszel utrudnia przyjmowanie pokarmów, powinniśmy niezwłocznie udać się do lekarza. W przypadku maluszków sygnałem jest z kolei problem z przystawianiem do piersi lub karmieniem za pomocą MM.

Co mam robić, gdy dziecko przeszło infekcję RSV?

No to jest o tyle niefajnie, że wirus RSV po infekcji nie pozostawia tzw. pamięci immunologicznej. Oznacza to, że raz przebyte zapalenie oskrzelików, nie daje gwarancji, że infekcja nie powróci po jakimś czasie.

  • u większości dzieciaków infekcja RSV ustępuje bez powikłań
  • u 40% niemowląt objawy świszczącego oddechu po przebytym RSV mogą się pojawić nawet do 5. roku życia
  • u 10% niemowląt objawy świszczącego oddechu mogą pojawić się nawet po 5. roku życia

Warto wiedzieć, że każda infekcja RSV uszkadza nabłonek oddechowy, a zmiany mogą utrzymywać się w oskrzelikach miesiącami. Dlatego zawsze po przebytej i potwierdzonej infekcji RSV przy każdej wizycie lekarskiej należy poinformować lekarza o tym fakcie.

Czytaj również: Jak ja dbam o odporność swoich dzieci – 23 sposoby!

Infekcja RSV a karmienie piersią

Zalecenia mówią, że w ramach profilaktyki po przebytym RSV powinno się:

  1. jak najdłużej karmić malucha piersią
  2. unikać ekspozycji na dym tytoniowy
  3. staranne mycie rąk i przestrzeganie zasad higieny

Karmienie piersią malucha podczas fali zachorowań na RSV ma swoje naukowe uzasadnienie – w mleku kobiecym występują składniki zapobiegające infekcjom – immunoglobuliny klasy G i A oraz interferon alfa. Oprócz tego wykazano, że pokarm matki ma szczególną zdolność neutralizowania RSV!

Źrodło: https://podyplomie.pl/publish/system/articles/pdfarticles/000/012/316/original/21-30.pdf?1473153220

 


Piszę ebooka – zapisz się na listę oczekujących, jeśli to o czym pisze z tobą rezonuje!

Mam nadzieję, że jakoś trzymacie się w tym wyjątkowym sezonie infekcyjnym.

Dobra wiadomość jest taka, że przyszły sezon będzie już prawdopodobnie łagodniejszy, o ile po drodze znowu nie wprowadzą jakiś surowych restrykcji czy lockdownu.

I tego się trzymajmy.

Zdrowego czasu!

Artur

 

 

 

 

Podobne wpisy

Chcesz być na bieżąco? Dołącz do newslettera

Wszystkie treści przedstawione na arturrakowski.pl mają jedynie wartość informacyjną, edukacyjną i przedstawiają osobiste opinie autorów. Pod żadnym pozorem nie mogą zastąpić indywidualnej porady farmaceutycznej, lekarskiej, położniczej, psychologicznej, ani żadnej innej. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu i polityki prywatności.