Artur Rakowski - Po męsku o zdrowiu

Zacznij tutaj

Witaj,

jeżeli tutaj trafiłeś z pewnością jesteś ciekawy odpowiedzi na pytanie po co ten blog i co wniesie do Twojego życia.

Już odpowiadam!

Zanim zdecydowałem stworzyć solowy projekt, byłem (i nadal jestem) częścią różnych projektów promujących zdrowie w sieci, jak również w ramach ogólnopolskich i lokalnych inicjatyw. Więcej na ten temat przeczytasz w zakładce O mnie

Pewnego dnia dotarło do mnie, że w sieci nadal brakuje albo jest słabo rozwinięta przestrzeń dla ojcostwa z wyraźnym naciskiem na zdrowie. Internet pęka w szwach od serwisów dla kobiet. W grupach wsparcia w mediach społecznościowych aż huczy od głosu płci pięknej. Wzajemnie wymieniają doświadczenia, opinie, wspierają się. Sorry za uogólnienie, ale my faceci tak mamy, że nie lubimy rozmawiać o zdrowiu, dzielić się problemami. Uważam jednak, że powinniśmy brać przykład z naszych kobiet!

I dlatego powstał ten blog. Znajdziesz w nim:

  • serie wpisów, gdzie po męsku będe pisał o zdrowiu faceta.
  • Będę również poruszał tematy związane z ojcostwem i zdrowiem najmłodszych.
  • Znajdziesz tu ciekawe wywiady z inispirującymi ojcami.
  • Od czasu do czasu podzielę się recenzją jakiegoś fajnego gadżetu, książki lub filmu związanego ze zdrowiem.

Zapraszam Cię również do mojej fejsbukowej grupy wsparcia Po męsku o zdrowiu!, gdzie bez spiny i żadnych uprzedzeń znajdziesz odpowiedzi na nurtujące Cię pytania.

Ale zaraz! Będziemy gadać tylko o zdrowiu i dzieciach? Nuuuda.

Nie chętnie pogadam z Tobą również o dobrym piwie, piłce nożnej i fajnej muzyce. Nie ma to jak dobre, męskie towarzystwo!

View this post on Instagram

"Scio me nihil scire" – Wiem, że nic nie wiem +Sokrates Hej, jak widać październik na dobre rozgościł się u nas, więc z racji jesiennej aury będzie bardziej refleksyjnie niż zwykle. Kiedy wracam z pracy i spoglądam na A., który z uporem maniaka czołga się po podłodze w tylko jemu wiadomym celu zapominam się i sporo myślę o różnych sprawach. Ostatnio zdałem sobie sprawę, że od czasu przyjścia na świat mojego syna bardzo zradykalizowało się moje spojrzenie na zdrowie, leczenie i potencjalne zagrożenia środowiskowe. Pomimo tego, że z racji wykonywanego zawodu i wykształcenia byłem już mocno świadomy różnych rzeczy, to zawsze rozpatrywałem je w kontekście stosunku korzyści do potencjalnego ryzyka. Łapię się na tym, że wiele rzeczy, które wcześniej mi nie przeszkadzały, teraz są często nie do zaakceptowania i bezwzględnie ich unikam. Przykład? Przed zamontowaniem A. w foteliku w spalonym słońcem aucie, zawsze je dokładnie wietrzę. Mijając prace remontowe na autostradzie automatycznie zamykam obieg w wentylacji auta. Biorąc do ręki przedmiot analizuję z czego może być wykonany i czy nie może być szkodliwy dla A. Wreszcie dostrzegam ile jest nietolerancji wokół nas – gdy stojąc na pasach z wózkiem muszę znosić unoszący się dym tytoniowy czy hałas jakiegoś pajaca popisującego się na motocyklu. W kontekście leków pediatrycznych zadaję i odpowiadam sobie po stokroć na te same pytania o bezpieczeństwo stosowania, choć od lat wydawać by się mogło znam na nie odpowiedzi. Czy ja nie zwariowałem? #jestembojestes #kocham #ojciec #dad #tata #syn #son #pharmacist #instadaily #instadad #instamatki #instaojcowie #baby #babyboy #miracle #mojewszystko #mojeszczescie #family #rodzina #razemnajlepiej #healthylifestyle #eco #ecofriendly #healthy #zdrowie #tatofarmacjaija

A post shared by Artur Rakowski (@mgr.rakowski) on

Wpadnij również do mnie na Instagram. Mam zamiar prowadzić go tak, by uzupełniać i rozszerzać treści z bloga. Poza tym będziesz miał okazję zajrzeć do mnie i zobaczyć co słychać u mnie prywatnie.

Nie jestem szowinistą!
Nie mam zamiaru zamykać drzwi przed Wami dziewczyny! Wręcz przeciwnie, jeśli chcecie poznać męski punkt widzenia na temat zdrowia najmłodszych i nowoczesnego ojcostwa to zapraszam!

Nie mam zamiaru tworzyć podziemnego kręgu (przynajmniej na razie).

Jeszcze jedno – jeśli już teraz masz jakieś nurtujące pytania, problem który mógłbym poruszyć na blogu – wal jak w dym! Pisz do mnie na fejsie lub maila.

Trzymaj się! Czesć!

Chcesz być na bieżąco? Dołącz do newslettera

Wszystkie treści przedstawione na arturrakowski.pl mają jedynie wartość informacyjną, edukacyjną i przedstawiają osobiste opinie autorów. Pod żadnym pozorem nie mogą zastąpić indywidualnej porady farmaceutycznej, lekarskiej, położniczej, psychologicznej, ani żadnej innej. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu i polityki prywatności.